Sarmackie zezwala.
> I co nam Pan zrobisz?
Jakby nie zezwalalo, to uzylbym wszelkich dostepnych srodkow przymusu, a kolejne niepoddawanie sie przepisom prawa w koncu skutkowaloby towarzysza banicja. ... skoro pytanie juz padlo.
A gdyby to wywolalo oburzenie jednego z naszych krajow koronnych. Sluchajcie Panowie, nikt was tu na kolanach nie bedzie prosil, zebyscie uraczyli nas swoja zajebistoscia. Nie podoba sie - droga wolna. Bo chyba sie w dupach zaczyna przewracac.
Prosze mnie nie zrozumiec zle - wszystko pieknie spoko, ja sie ciesze, z waszej obecnosci, ale pewne reguly przestrzegane po prostu beda. Nie chcecie przestrzegac - prosze bardzo, mozecie miec swoje niepodlegle panstwo. Dzialacie w Sarmacji - to na sarmackich zasadach. Autonomia jest tak spora, ze w zasadzie mozna robic wszystko - czego pierwsze zdanie jest dowodem.
mandragor Khand Received on Mon 03 Sep 2012 - 14:14:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET