Wybory w Sarmacji. Na ścianie wisi portret tow. Wandy. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Kozanecki.
- Nie Kozanecki, towarzyszko, tylko Towarzysz Wanda.
- A co on takiego zrobił ten Wanda?
- On wygnał Scholandczyków z Sarmacji.
- Dałby Bóg, pogoniłby i komunistów.
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 15 Sep 2005 - 14:19:38 CEST