Z prasy zagranicznej

From: Prezydent MW <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Thu, 15 Sep 2005 22:26:37 +0200


Pozwoliłem sobie zacytować artykuł z bierzącego numeru dreamlandzkiej gazety Głos Weblandu. Artykuł dotyczy spraw ekonomicznych. Zadziwiające jest to, że jeden z liderów partii monarchistycznej (autor tekstu) powtarza moje terorie ekonomiczne z okresu gdy byłem prof. net. ekonomii i liderem partii socjaldemokratycznej w KD :).

P.S. Teorię podtrzymuję.

AB Keller

 Skazani na etatyzm

 Rozwijając w internetowym państwie kolejne elementy świata wirtualnego, znajdujemy się niejednokrotnie w sytuacji schizofrenika. Z jednej strony nie mając innego wzorca staramy się kopiować znane nam rozwiązania ze świata realnego, z drugiej strony próbujemy wcielić w życie ideał wirtualnego państwa pozbawionego wad świata rzeczywistego.

Nieraz trudno znaleźć rozwiązanie, które spełniałoby obydwa cele. Wirtualne państwo różni się od rzeczywistego cechą zasadniczą- jest w gruncie rzeczy dobrowolne. Poza paroma obowiązkami (np.: potwierdzania chęci pozostania obywatelem, wykupywania pożywienia) wirtualne państwo do niczego nie zmusza, w przeciwieństwie do świata rzeczywistego, w którym musimy zaspokajać wiele potrzeb - indywidualnych i wspólnotowych.

Ta specyfika wirtualnego świata wymaga od nas innego spojrzenia na rzeczy, które w świecie rzeczywistym mają znaczenie mniej lub bardziej negatywne. Jedną z nich jest państwowy interwencjonizm: ingerencja państwa w gospodarkę. Jakkolwiek interwencjonizm bywa w świecie rzeczywistym postrzegany negatywnie, w wirtualnej gospodarce może mieć znaczenie pozytywne. Jestem nawet gotów wysunąć tezę, że państwowy interwencjonizm jest gwarantem i stymulatorem wirtualnej gospodarki.

Zanim przejdę do udowadniania tej tezy, muszę wyjaśnić na czym w ogóle opiera się system wirtualnej gospodarki. Podobnie jak w świecie rzeczywistym - fundamentem wirtualnego systemu gospodarczego są produkty finalne. Aby istniała gospodarka musi istnieć stałe zapotrzebowanie na produkty finalne gospodarki, czego logiczną konsekwencją jest zapotrzebowanie na pracę pracowników fizycznych. Praca jest jednocześnie źródłem wynagrodzenia finansowego, co z kolei przekłada się na popyt na owe produkty finalne. Cały ten schemat ma szansę realizacji tylko wtedy, gdy zaistnieje zapotrzebowanie (wywołane w sposób sztuczny lub w sposób naturalny) na produkty finalne.

Trzeba te produkty finalne gdzieś produkować, a dokładnie w firmach różnego rodzaju (różnych branż). System gospodarczy składa się z sieci ścisłych powiązań pomiędzy różnymi rodzajami firm. Aby system zaczął funkcjonowa, konieczne jest powstanie wszystkich rodzajów firm, jakie przewiduje system gospodarczy. Brak przedsiębiorstwa jednego rodzaju spowoduje zastój w gospodarce. Pozostawienie obowiązku powołania do życia tych wszystkich rodzajów firm prywatnych przedsiębiorców jest wysoce niepewne - m. in. z powodu małej zyskowności danej działalności produkcyjnej. Przedsiębiorcy w pierwszej kolejności będą powoływać firmy tego rodzaju którego prowadzenie przynosi największe zyski. Istnieje też ryzyko nagłego zaprzestania prowadzenia danej firmy z powodu czasowej bądź trwałej niedyspozycji właściciela przedsiębiorstwa. W przypadku braku firmy tego samego rodzaju co tej która zakończyłaby działalność praktycznie zostaje unieruchomiony cały system gospodarczy.

Istnieje jednak pewniejsze rozwiązanie - powołanie do życia Spółek Skarbu Państwa, zarządzanych przez państwowego urzędnika. Tutaj również istnieje ryzyko nagłego zaprzestania prowadzenia spółki, ale jest większa szansa na kontynuowanie jego pracy - czy to przez jego przełożonego czy kolejnego powołanego urzędnika.

Takie SSP byłyby powoływane i zarządzane przez Ministra Gospodarki lub podległego mu urzędnika. Niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania takich spółek jest przyjęcie pewnych zasad ich funkcjonowania.

  1. SSP byłby finansowane z budżetu państwa - stąd zaliczenie SSP do przejawów interwencjonizmu państwowego;
  2. powinny powstać SSP każdego rodzaju, by zapewnić stałe funkcjonowanie systemu, by nie było zastoju w gospodarce;
  3. nie powinny być nigdy rozwiązane. Ich ciągłe istnienie będzie gwarancją że gospodarka będzie ciągle w ruchu, że stale będą istnieć powiązania między różnymi rodzajami firm;
  4. powinny mieć ustalony stały współczynnik zysku; będą w ten sposób dyktować maksymalne ceny towarów, uniemożliwiając windowanie cen prywatnym przedsiębiorcom. Ten stały współczynnik zysku wymusi na prywatnych przedsiębiorcach niższy poziom zysku i tym samym rozwój konkurencyjności.

Kolejnym aspektem państwowego interwencjonizmu, który może spełniać rolę gwaranta wirtualnej gospodarki jest sprawny system kredytowy. Niektórych może zdziwić czemu zaliczam system kredytowy do państwowego interwencjonizmu. Ponieważ trudno inaczej niż rozdawaniem pieniędzy nazwać system kredytowy oparty na preferencyjnych kredytach. Pod terminem preferencyjny kredyt rozumiem pożyczkę nie oprocentowaną, którą udzielałby Centralny Bank Dreamlandu z możliwością umorzenia połowy wysokości pożyczki. Umorzenie pożyczki byłoby możliwe pod warunkiem spełniania jednego warunku -kredyt przyczyniłby się do rozwoju gospodarki. Warunek ten byłby możliwy do spełnienia w postaci wydania pożyczki na zakup produktu finalnego systemu gospodarczego. Gwarancją rozwoju gospodarki jest stałe zapotrzebowanie na produkty finalne. Zatem byłoby to przemyślane rozdawnictwo i przynoszące konkretny efekty - rozwój gospodarki. Taki system gwarantuje napływ początkowego kapitału na rynek wirtualnego państwa który byłby niezbędny do złożenia pierwszych zamówień które spowodują dalsze zamówienia. Zatem taki system kredytowy spełnia również rolę stymulatora gospodarki.

Kolejnym stymulatorem gospodarki i jednocześnie przejawem państwowego interwencjonizmu są zamówienia publiczne. Zamówienia publiczne w sposób sztuczny wywoływałyby zapotrzebowanie na produkt finalny gospodarki. Publiczne zamówienia można praktycznie ogłosić na każdy towar w państwie. Najbardziej odpowiednią dziedziną w wirtualnym świecie na którą można rozpisać publiczne zamówienia są zamówienia wojenne dla wirtualnej armii. Takie zamówienia mogłyby tworzyć olbrzymie zapotrzebowanie na produkty finalne. Zamówienia publiczne jednak powinny być stosowane ostrożnie i rozpisywane w obliczu rzeczywistego zastoju w gospodarce, którego zaistnienie nie można odrzucić. Zbyt częste sięganie po to ostateczne narzędzie państwowego interwencjonizmu może uzależnić wirtualną gospodarkę od takich zamówień.

Stosowanie państwowego interwencjonizmu w wirtualnej gospodarce jest zatem niezbędne do uruchomienia systemu gospodarczego i ciągłego podtrzymywania jego rozwoju. Niektóre jego przejawy muszą być bezwzględnie zastosowane (Spółki Skarbu Państwa), niektóre pod pewnymi warunkami (system preferencyjnych kredytów), a niektóre tylko w absolutnej konieczności (zamówienia publiczne). Niemniej jednak zastosowanie państwowego interwencjonizmu w wirtualnej gospodarce jest absolutnie konieczne.

(Zakrza)

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Thu 15 Sep 2005 - 13:47:44 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:14 CET