Miło mi to słyszeć (widzieć?).
>nie jestes postawiony przed sadem za popieranie stanu wojennego!
Wiem. Bez nadinterpretacji, proszę. Chciałem tylko podkreślić różnice dzielące mnie i tow. Sobczaka.
>o ile mi wiadomo, jest tworozne forum TL. a co do sprawiedliwosci
>procesu nie masz co sie obawiac. kto jak kto, ale Sobczak nigdy nie
>postapilby wbrew sumieniu i prawu.
Tow. Sobczak już udzielił mi odpowiedzi i nie obawiam się o jego poczucie sprawiedliwość, co zresztą wyraźnie zaznaczyłem (słowami "nie mam wątpliwości, że sprawiedliwy proces(...)"). Absolutnie nie oskarżam towarzysza Sobczaka o stronniczość. Wiele razy dowiódł on oddania Ojczyźnie, a szczególnie wymiarowi sprawiedliwości. Ja zaś nie jestem tak zadufany w sobie, żeby uważać, że każdy, kto nie podziela moich poglądów, jest nieuczciwy.
Pozdrawiam,
Asmodeusz
Received on Thu 01 Sep 2005 - 09:42:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET