Haniebne są Towarzysza słowa.
Proszę mi wybaczyć, ale odnoszę
> nieodparte wrażenie, że wykorzystuje Pan sytuację, żeby pojeździć
> sobie do woli po Królestwie Dreamlandu i Jego Królu, co wynika tylko i
> wyłącznie z pańskiej osobistej antypatii do tego kraju.
To nie ja swoją grą wywiadowczą podbierałem funkcjonariuszy publicznych Mandragoratu Wandystanu. To nie ja odpowiadam za wrogość Królestwa Dreamlandu wobec Mandragoratu Wandystanu, która przejawia sie w wypowiedziach promominentów dreamlandzkich od początku powstania MW. To nie ja nazywam Mandragorat zabawą dzieciaków, którą trzeba zignorować (cyt. za namiestnik prowicji dreamlandzkiej). Jako Prezydent Mandragoratu Wandystanu odpowiadam za politykę zagraniczną i adekwatną reakcję MW na napór Dreamlandu. Moja polityka zagraniczna jest prowadzona w zgodzie z Mandragorami, a jej wyznacznikiem jest program wyborczy, który ujął większą liczbę wyborców niż Towarzysza podejście do kwestii miedzynarodowych.
> Nie muszę
> chyba mówić, że czuję się tym co najmniej zniesmaczony.
>
Licze że raczej sie Towarzysz zajmie czymś pożytecznym, nie wchodzącym w zakres jego kompetencji, niż rzuca kalumnie i oszczerstwa.
> --
> Michał Paweł Sobczak
> Gadu- gadu: 3186643 :: ICQ:331193240
> tlen: michal-sobczak
>
>
Aleksander B. Keller Received on Tue 30 Aug 2005 - 09:59:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET