Re: Ostatnie wydarzenia

From: michas_winnicki <sami-hypia_usunto_at_tlen.pl>
Date: Mon, 29 Aug 2005 18:20:35 -0000

Doskonale wiesz, ze w calej sprawie nie chodzi o odejscie Pawla jako takie. Kazdy ma prawo odchodzic sobie i przechodzic tam, gdzie ma ochote. Jednak przy ocenie takiego ruchu decyduje kontekst. To co w przypadku mieszkanca A jest odejsciem, w przypadku mieszkanca B moze byc zdrada. Kontekst jest tu jasny, gdyby ktos mial watpliwosci, przypomne:

  1. Skazany odszedl do kraju, w ktorym byl ambasadorem,
  2. Skazany w pierwszej, jako Dreamlandczyk, wiadomosci na LDKD pisze "odszedlem, bo nie moglem zniesc dluzszego dyskredytowania Dreamlandu w MW", co jest motywacja nieprawdziwa- takie dyskredytowanie nie mialo nigdy miejsca,
  3. Skazany byl zaufanym czlowiekiem Mandragorow, znal wiele tajemnic panstwowych, w zwiazku z pelnieniem swojej funkcji rowniez tych zwiazanych z Dreamlandem, posiadal hasla do stron internetowych,
  4. Pomimo owej bliskiej relacji z Mandragorami, skazany nigdy slowem nie wspomnial o checi odejscia- btw gdyby to uczynil, albo staralibysmy sie uczynic zadosc Jego zadaniom, jako uznanego i doswiadczonego rewolucxjonisty, albo godnie pozegnali, po uprzedniej zmianie hasel i ambasadora, brak informacji zas sugeruje, ze skazany mogl wspolpracowac z obcym wywiadem.

Co najwazniejsze- skazany, wraz z innym znanym dzialaczem spolecznym, byl kaperowany przez obce mocarstwo. Jak juz pisalem- o pantwie internetowym stanowia ludzie. Podbieranie aktywnych mieszkancow jest nawet gorsze niz hackowanie i niszczenie cudzych stron internetowych. Storne mozna odbudowac w jeden dzien, a mieszkanca zastapic nielatwo.

W tej sytuacji, przy jednoczesnej obcej agresji i zdradzie czolowego mieszkanca, stalo sie koniecznoscia wprowadzenie stanu wojennego. Przypomne, ze gdyby nie to, niemozliwe byloby wyciagniecie JAKICHKOLWIEK konsekwencji wobec skazanego- w przeciwienstwie do reala, w panstwie wirtualnym wystarczy klikniecie, by wydostac sie z sfery prawnej danego panstwa. Majac informacje o odejsciu skazanego, moglem zrobic tylko to, by doprowadzic do wymierzenia kary, ktora z przyczyn wymienionych wyzej jest moim zdaniem sprawiedliwa- w przeciwnym razie skazany stalby sie dreamlandczykiem i ewentualny proces moglibysmy sobie wsadzic.

Prosze wiec nie udawac, ze sprawa dotyczy zwyklego odejscia, ewentualnie, ze nie ma sprawy. To bezprecedensowa sytuacja w naszej historii i prosilbym o docenienie powagi sytuacji.

pplk Winnicki-Konieczny
Mandragor Socjogramu
Wojskowa Rada Ocalenia Received on Mon 29 Aug 2005 - 11:21:41 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET