postanawia:
UZASADNIENIE. Przepis art. 3, ustawy konstytucyjnej Konstytucja Mandragoratu Wandystanu z dnia 6 grudnia 2005 r. (DPMW 1/2005 poz. 1) stanowi ze mandragorzy kolektywnie i jednomyslnie odwoluja przedstawicieli Wandystanu w panstwach obcych.
Decyzja administracyjna (postanowienie Prezydenta Wandystanu z dnia 26 sierpnia 2005 r.) odwolujaca podlorda Arivio Medyceusza z funkcji przedstawiciele Wandystanu w Krolestwie Natanii nie jest zgodna z art. 3. konstytucji i nie ma obowiazujacej mocy prawnej.
Nie ma znaczenia przytoczony w uzasadnieniu decyzji Prezydenta fakt podania sie ambasadora Medyceusza do dymisji. Przedstawiciel dyplomatyczny Wandystanu moze zostac jedynie odwolany z pelnionej funkcji - podanie sie do dymisji oraz przyjecie dymisji - stanowi jedynie jedną z mozliwych przeslanek odwolania.
Trybunal Ludowy zwraca uwage na praktyke odwolywania przedstawicieli dyplomatycznych Wandystanu w panstwach obcych. Dotychczas, chociaz decyzja o odwolaniu stanowi samodzielne i kolektywne uprawnienie obojga mandragorow uksztaltowal sie zwyczaj, ze mandragorzy odwoluja ambasadorow na wniosek Prezydenta. Praktyka stosowania prawa dowodzi, ze de facto Prezydent ma wplyw na odwolonie przedstawicieli dyplomatycznych mandragoratu. Nie mozna jednak w zadnym wypadku, traktowac przyjetego zwyczaju rozszerzajaco w ten sposob, ze pozbawia sie mandragorow jednoznacznie sformulowanych uprawnien.
Takze praktyka stosowania prawa w panstwach obcych dowodzi, ze samo podanie sie do dymisji na plaszczynie prawno-wirtualnej nie jest uznawane za tozsame z opróżnieniem urzedu. Wspomniec nalezy liczne dekrety ksiazece w Ksiestwie Sarmacji odwolujace urzednikow z pelnionych funkcji juz po zlozeniu przez nich dymisji.
Zwrocic nalezy uwage na wielokrotnie pojawiajace sie opinie samych mandragorow: Ukochanego Przywodcy Michasia Winnickiego i Mandragora Jutrzenki Piotra Krupinskiego krytykuje obecny przepis art. 3 konstytucji w zakresie odwolywania przedstawicieli dypolomatycznych. Przepis ten zostal tworzony w poczatkowej fazie istnienia Panstwa Ludowego, kiedy to, poziom walki klasowo-wyzwolenczej wymagal wzmozonej kontroli awangardy proletariatu nad personelem dyplomatycznym. Jednakze kwestia dopuszczalnosci odwolanywania ambasadorow przez Prezydenta pozostaje postulatem de lege ferenda nie majacym wplywu na ocene przepisu aktualnie obowiazujacycego.
W zwiazku z powyzszym Trybunal Ludowy orzekl jak w sentencji
(-)
Piotr Krupinski
Mandragor Jutrzenki
Received on Fri 26 Aug 2005 - 13:34:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET