> Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest uznasanione, gdyż obie instytucje z
> punktu widzenia prawno-ustrojowego wykazują podobieństwa i umożliwiają
> niezbyt obeznanym Towarzyszom właściwe skojarzenia co do kompetencji.
Moim zdaniem, lepszym obrazem ChL, byłaby jakikolwiek (nie polski) parlament od środka, tzn. ławeczki w pół- okrąg, mónica etc. Mi się to bardziej kojarzy z "parlamentem" niż Sejm
> To nie jest tak proste jak się wydaje. [...]
Nie zmienia to faktu, że ludzie identyfikują polski sejm właśnie z nieobecnością posłów, a więc takie porównanie już od razu stawia dla nich ChL w złym świetle.
> to fakt, to jest właśnie to co odstrasza i zniechęca.
I co kojarzy się ze zdjęciem budynku na Wiejskiej.
> Za I i II Kadencji ChL czasami bywało gorąco i zarazem nie nudno...
Ale nie było takich "kwiatków" jak w polskim "parlamencie".
W obecnej kadencji opóźnienia i odczucie braku działań ze strony kwiatonów musi być, w zwią- zku z sezonem ogórkowym.
> pozdrawiam
>
> tow. Keller
Serdecznie pozdrawiam
-- Sekretar Alojzy Pupka von Niejestemburżujem Kwiaton Churału Ludowego Członek Biura Politycznego LOK Kustosz Muzeum Historii Ruchu LudowegoReceived on Wed 24 Aug 2005 - 01:56:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET