Sądzę, że kwoty w ustawie są wzięte z sufitu i nie można ich aktualnie dopasować do wartości pieniądza, bo na razie engels nie ma praktycznie ŻADNEJ siły nabywczej [oprócz walut zdaje się]. Oczywiście, jesli za jakiś czas [a mam nadzieję, że tak sie nie stanie] wystąpi silna inflacja, to i kwoty trzeba będzie zweryfikować. Jeśli znów miałoby się stać tak, że z pensji przedstawiciela dyplomatycznego, będąc członkiem klasy robotniczej, będzie można przeżyć trzy czy cztery lata, bo engels będzie miał tak ogromną siłę nabywczą, również trzeba będzie zastanowić się nad pensjami w R-ce.
A co do obecnej "sufitowości" tych kwot, to myślę, że muszą być one na razie wzięte z nikąd, bo w końcu nikt nie chce pracować za darmo :)
Ps. Czy do Was Yahoo! też dzisiaj wybranych maili [jak np. tego] nie dostarcza, a inne natomiast dostarcza po wielokroć? ;)
-- Michał Sobczak PrezydentReceived on Sat 25 Dec 2004 - 10:08:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET