"Zapominamy że korepetycje psują całą edukację. Jeśli są powszechne, to szkoła sobie odpuszcza i zaniża poziom. (...) przynajmniej część korepetycji to korupcja, jeśli uczeń prosi swoją matematyczkę o korki, ona zwykle odmawia, ale podaje namiar na koleżankę z innej szkoły. ta z kolei swoich uczniów wysyła do tej pierwszej (...) Złe strony korepetycji przeważają (...) To narzędzie segregacji, płacą głównie rodziny z miast, z wyższym wykształceniem (...)"
Bardzo jestem ciekaw, jak moi drodzy współobywatele- których w większości problem dotyczy bezpośrednio- ustosunkowują się do powyższych opinii. Czy rzeczywiście korepetycje są "plagą"?
m.
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Mon 13 Dec 2004 - 11:41:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET