Re: Wandystan: Nowa gazeta i wywiad z obywatelem Kozeneckim (Ksieciem)

From: Mirth <Mirthandil_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Sun, 12 Dec 2004 21:35:04 +0100


khandkruper napisałeś(aś),

k> http://www.trybuna.blog.com/

Bardzo pożyteczne.

Okazuje się, ze mam inną niż obywatel Kozanecki definicję elit. Pragnąłbym gorąco rozwinąć ten wątek. Obywatel Kozanecki znany jest ze ścisłego trzymania się słownikowych definicji (cecha godna szacunku, nawiasem mówiąc). Tak więc, za słownikiem PWN:

elita
1. grupa ludzi wyróżniająca się lub uprzywilejowana w stosunku do reszty społeczeństwa ze względu na posiadanie pewnych cech lub dóbr cenionych społecznie"
Elita naukowa, artystyczna, intelektualna. Elita towarzyska stolicy.

2. wysoko kwalifikowany materiał nasienny roślin uprawnych otrzymywany z rozmnożenia nasion wyższego stopnia odsiewu - superelity.

I teraz na zasadzie prostego sylogizmu:

Skoro definicja numer jeden jest moja, to do obywatela Kozaneckiego należy ta druga.

W ten prosty, a zarazem niepodważalny sposób skromny wandejski dekameron wszechczasu dowodzi, jak traktuje swoich obywateli burżuazyjny reżym sarmacki - jak rośliny. Pokarm niezbędny do nasycenia swoich zwyrodniałych, dzikich żądzy.
Arystokracja jest dla obywatela Kozaneckiego jedynie materiałem nasiennym. Dobrze, że chociaż wysoko wykwalifikowanym.

-- 
Damian Konieczny-Winnicki
Dekameron Socjogramu
Received on Sun 12 Dec 2004 - 13:35:26 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET