Witam

From: Bartłomiej Jasiński <b_jasinski_usunto_at_pf.pl>
Date: Sun, 12 Dec 2004 16:00:07 +0100


Witam Towarzyszy.

Dokonałem niejako reaktywacji po samobójstwie w Królestwie Dreamlandu, gdzie między innymi byłem załozycielem i przewodniczącym Socjaldemokratycznej Partii Dreamlandu. Za namową Tow. Prezydenta postanowiłem wprowadzić się do Wandystan. Mam duże doświadczenie polityczne, byłem posłem I i II Kadencji Izby Poselskiej, Premierem jeszcze za czasów Federacyjnego Królestwa Dreamlandu, ministrem gospodarki i finansów w kolejnych rządach , przejściowo szefem MSW, abasadorem i wreszcie wykładowcą uniwersyteckim i dwa razy rektorem. Liczę na propozycję jakiejś pracy, działania.

Ciekawostka z Obrad Izby Poselskiej (źródło poseł SPD William Cromwell - prywatnie mój brat):

poseł Pavel markiz Svoboda - Minister Spraw Zagranicznych w czasie debaty nt. votum nieufności wobec niego:

"Jestem w pełni świadomy tego, czym jest moje stanowisko i jaki jest jego
związek ze stanowiskiem resortu, którym steruję. Stanowisko swoje wyraziłem jasno i nie zamierzam go zmieniać. Może Wandystan będzie równorzędnym partnerem Dreamlandu, ale raczej nie za mojej kadencji. Przywódca wandystańskiej organizacji obrażał Króla Dreamlandu i knuł skłócenie Królestwa ze Scholandią. Organizacja wandystańska przywłaszczyła sobie bez pytania mapę polskich państw wirtualnych autorstwa Dreamlandu i samowolnie się na niej dorysowała. Nadmienię, że upublicznili wersję niejawną, którą otrzymali poufnie ze względu na zajmowane przez nich wówczas stanowiska w rządzie Sarmacji. Nie uważam takiej osoby ani takiej organizacji za wiarygodnego partnera."

poseł Edward diuk Krieg - ex Premier - Marszałek Dworu Królewskiego w czasie w/w debaty:

"Chciałbym wyrazić tylko swoje zdziwienie, że z wyliczeń Pana Posła
wynika, iż lepiej byłoby "zsolidaryzować się z uchodźcami" - co SPD zresztą już publicznie zrobiło - i zepsuć sobie w ten sposób stosunki z Sarmacją. Wandystan kiedyś może będzie liczącym się państwem wirtualnym. Na razie to tylko zalążek eksperymentu mającego na celu sprawdzenie, jak zachowuje się socjalizm w warunkach wirtualnych. Coś jak siostra Nietzschego hodująca Uebermenscha w dżungli. Nic szczególnie absorbującego, nic sensownego i nic, co przetrwałoby wieki."

Jestem w stanie zagwaratować przepływ takich ciekawostek...

Jest jeszcze jedna kwestia - w Wandystanie nie mogę, przynajmniej w chwili obecnej, używać swojego imienia i nazwiska a jedynie będę się posługiwał pseudo, proszę o zachowanie dyskrecji.

z pozdrowieniami

prof. Bartłomiej Jasiński

tzn.

Aleksander Keller Received on Sun 12 Dec 2004 - 06:59:13 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET