MS> Jak donoszą ośrodki informacyjne już dzisiaj MS> jestesmy aktywniejsi niż MS> Dreamland i Scholandia łącznie.
MS> W liczbie obywateli, śmiem przypuszczać, MS> Dreamland także dogoniliśmy.
Nie uprawiajmy gebelsowskiej propagandy. Ilość postów na liście dyskusyjnej absolutnie nie jest wymierną oceną siły i aktywności v-państwa. Scholandczycy nigdy nie byli gadatliwi (złe języki mówią, że po prostu nie mają nic ciekawego do powiedzenia), a Dreamland jest martwy.
Nie podkreślajmy wciąż, że napisaliśmy ileśtam postów w pięć osób, bo to nie jest żaden sukces. I brzmi tak, jakbyśmy mieli straszne kompleksy w stosunku do starszej siostry i przyszywanych ciotek.
Kompleksy zupełnie nieuzasadnione, bo przecież powszechnie wiadomo, ze jesteśmy zajebiści.
-- Damian Konieczny-Winnicki Dekameron SocjogramuReceived on Sat 11 Dec 2004 - 06:49:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET