- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, "gloniasz" <gloniasz_usunto_at_i...> wrote:
> Ahoj,
> Właśnie udało mi się trafić na piaszczyste plaże Wandystanu. Akurat
przepływał obok statek wycieczkowy, w którym się znajdowałem.
Spojrzałem na wschód i zaboczyłem złotą plażą. Na niej stali
uśmiechnięci ludzie. Zapytałem się smutnych Sarmatów, kim oni są. On
odpowiedział, że widzę szczęśliwych Wandystańczyków. Już o nich co
nieco słyszałem... Przypomniałem sobie, iż moja ojczyzna zamienia się
w kraj aferzystów. Nie zastaniawiają się dłużej, wskoczyłem do wody i
zacząłem płynąć w kierunku plaży. Po dwudziestu minutach poczułem
grunt. Tubylcy wskoczyli do wody i pomogli mi wyjść z oceanu. Poznałem
wśród nich słynnych Sarmatów. To mnie upewniło, że tu zostanę na
dłużej.
> Na razie nie rezygnuję z sarmackiego obywatelstwa, ale coś czuję, że
to się zmieni niedługo. Więc pomóżcie wejść w głąb tego lądu!
> Wasz gloniasz
>
Lza sie w oku kreci. Najglebsze wandyjskie wyrazy szacunku i prosba o
prace na rzecz ludowo-sarmackiego Mandragoratu Wandystanu
Khand
Received on Mon 06 Dec 2004 - 13:47:33 CET