Witam towarzyszy

From: gloniasz <gloniasz_usunto_at_interia.pl>
Date: Mon, 6 Dec 2004 18:19:23 +0100


Ahoj,
Właśnie udało mi się trafić na piaszczyste plaże Wandystanu. Akurat przepływał obok statek wycieczkowy, w którym się znajdowałem. Spojrzałem na wschód i zaboczyłem złotą plażą. Na niej stali uśmiechnięci ludzie. Zapytałem się smutnych Sarmatów, kim oni są. On odpowiedział, że widzę szczęśliwych Wandystańczyków. Już o nich co nieco słyszałem... Przypomniałem sobie, iż moja ojczyzna zamienia się w kraj aferzystów. Nie zastaniawiają się dłużej, wskoczyłem do wody i zacząłem płynąć w kierunku plaży. Po dwudziestu minutach poczułem grunt. Tubylcy wskoczyli do wody i pomogli mi wyjść z oceanu. Poznałem wśród nich słynnych Sarmatów. To mnie upewniło, że tu zostanę na dłużej. Na razie nie rezygnuję z sarmackiego obywatelstwa, ale coś czuję, że to się zmieni niedługo. Więc pomóżcie wejść w głąb tego lądu! Wasz gloniasz

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Mon 06 Dec 2004 - 09:19:43 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET