Może ja wyjaśnię troszeczkę sprawę. Wyglądało to tak: wczoraj na Liście Dyskusyjnej Izby Senatorskiej pojawił się Książęcy wniosek o odwołanie Tow. Krzyśka ze stanowiska sędziego. Dzisiaj odbywa się nad nim głosowanie (na razie wszyscy ZA). O tym nie wiedzieliśmy do godziny 19:47. Kilka minut wcześniej otrzymałem od Marszałka Izby pytanie, czy popieram strajk ogłoszony przez Krzyśka, co oczywiście potwierdziłem i napisałem, że nie jest to właściwie istotne, ponieważ po wydaniu jednego wyroku II instancji (który w obecnym stanie, rzecz jasna olewam), złożę rezygnację. Jednak Książę był szybszy i o godzinie 20:08 złożył w IS wniosek o odwołanie mnie z funkcji Sędziego, a dwie minuty później odwołał mnie z funkcji Prezesa. W tym czasie, moja rezygnacja była już w trakcie pisania (jak z resztą Krzyśka zapewne), ale Książę niestety był szybszy... Tak więc, JESZCZE nie zostaliśmy odwołani, ale jest to już wyłącznie kwestia czasu...
-- Tow. Michał Sobczak ramzes_usunto_at_moja.infojama.pl gg:3186643 ICQ:331193240Received on Fri 03 Dec 2004 - 12:35:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET