> Towarzysze!
>
> Jestem przeciwny wrzucania Wandei Ludu w jakiekolwiek ramy prawne.
> Można jedynie określić jakimś aktem, iż Wandea jest wspólną własnością
> Narodu Wandejskiego i tyle. Nie bawiłbym się w naczelnych, redaktorów
> i jakieś limity. To, że w Wandei może pisać każdy o czym chce i ile
> chce, i że nie jest ona zależna od nikogo jest w niej właśnie
> najpiękniejsze.
>
> Pozdro,
> Łukasz.
Zgadzam sie z Towarzyszem, o Wando!
Wandea wlasnoscia Ludu- koniecznosc- mielismy przyklad samowoli i zdeptania woli Wandejczykow, o zgrozo, zdeptal ja Mandragor Senior Khand, a Mandragor Senior Winnicki stwierdzil, ze wszystko w porzadku. Na szczescie to juz przeszlosc i nie ma sensu dalej jej wywlekac, ale trzeba o niej pamietac i zapobiec podobnym sprawom w przyszlosci.
Co do redaktorow- bylem zupelnie przeciwny, ale moze powinnismy pozwolic na tworzenie dzialow w ramach Wandei, za ktore bylyby odpowiedzialne okreslone osoby. Zglasza sie ktos, kto chce prowadzic dzial "zagranica", mianuje sie go redaktorem odpowiedzialnym za ten dzial i moze nawet dostaje pensje, jesli uzna sie, ze jest dobrym dzialaczem prasowym.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 06 Jun 2008 - 13:12:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET