> Towarzysze!
>
> Jestem za uregulowaniem sprawy nieruchomo¶ci odpowiednimi przepisami.
> Czytaj±c wszystkie wypowiedzi trochê mi siê w g³owie namiesza³o, bo
> mia³em ju¿ swoj± koncepcjê u³o¿on±, ale po lekturze - ju¿ jej nie ma
> :) Ja widzia³bym raczej po³±czenie tych wszystkich wizji, czyli:
> pozostawienie wiêkszej czê¶ci gruntów jako w³asno¶æ pañstwa i
> odsprzedanie reszty obywatelom. Da to dochód dla w³adz lokalnych - bo
> dochody z dzia³ek w³a¶nie tam by wp³ywa³y. Miasta bêd± czerpaæ zyski z
> dzier¿awy dzia³ek oczywi¶cie na jaki¶ z góry okre¶lony maksymalny
> okres. Ale da³ bym te¿ mo¿liwo¶æ odsprzeda¿y na sta³e powiedzmy 1/3
> dzia³ek, które dana jednostka terytorialna posiada. I tak w³a¶nie -
> 1/3 do sprzeda¿y, 1/3 pod wynajem i 1/3 jako sta³a w³asno¶æ pañstwa.
> Aby zapobiec wykupieniu wszystkich dzia³ek przez kilku obywateli,
> wprowadzi³ bym równie¿ zapis umo¿liwiaj±cy posiadanie na w³asno¶æ
> tylko jednej dzia³ki w którymkolwiek z miast.
>
> To tak na teraz przychodzi mi do g³owy :)
>
> Pozdro,
> £ukasz.
To byloby ciekawe- umozliwic kazdemu obywatelowi posiadanie jednej dzialki, ale jednej w Wandystanie, a nie w kazdym miescie. Oprocz tego dzierzawy czasowe, z mozliwoscia cofniecia dzierzawy, jesli ktorys z obywateli wydzierzawia wiekszosc dzialek, a inni nie moga z nich skorzystac, chociaz chcieliby.
Wandystan nie jest panstwem kapitalistycznym, dlatego zdecydowanie sprzeciwiam sie uzwyczajnieniu i monarchofaszyzacji Wandystanu przez oddanie wlasnosci ludu w prywatne rece. Nie ma potrzeby, by w Mandragoracie obywatel posiadal wiecej niz jedna dzialke. Nie tworzmy nierownosci spolecznych, nie sa nam potrzebne.
-- Perun [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 06 Jun 2008 - 13:07:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET