Re: [wandystan-chural] Luzna dyskusja: zmiana konstytucji

From: harvey <lee_harvey_oswald_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 7 Apr 2008 22:01:09 +0200

>> Chyba nie do końca zrozumiałem... o jaką zasadę chodzi?
>
> Zasadę opisaną w danym zapisie, artykule, paragrafie. Nieraz drobne
> słówko, lub jego brak, mogą zmienić wszytko, lub czasopisma. Ale chyba
> jest OK?

aha. Ale jak jest dobrze? bez tego słówka? ja bym je wstawił, ale bez niego wcale nie jest źle, więc można sobie darowac.

> Wiem, że niektórym moja argumentacja (przytoczona powyżej) nie podoba
> się, bo już ją kiedyś przedstawiałem. Czekam na krytykę, a kto wie,
> może kwiatoni przyznają mi rację, łącznie z Towarzyszem Mandragorem
> kwiatonem p.o., a może trochę podyskutujemy i ostatecznie w nerwach i
> w napięciu zadecyduje końcowe głosowanie :D

Mnie wręcz odwrotnie- podoba się bardzo. Poprostu troszeczkę mnie przytłoczyła myśl, że obarczamy kogoś tak wielką odpowiedzialnścią. Jednakże spasiba towariszczu za słowa wyjaśnienia, które rozwiały wszelkie moje wątpliwości i umocniły w wierze w tym, że dobry Wandejczyk musi byc Mandragorowi podporą.

> Towarzysz Struszyński,
> gg: 4657938

bones Received on Mon 07 Apr 2008 - 13:10:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET