> Chyba nie do końca zrozumiałem... o jaką zasadę chodzi?
Zasadę opisaną w danym zapisie, artykule, paragrafie. Nieraz drobne słówko, lub jego brak, mogą zmienić wszytko, lub czasopisma. Ale chyba jest OK?
> A, jeżeli jest bohaterem to wszystko w porządku;)
Wiem, że niektórym moja argumentacja (przytoczona powyżej) nie podoba się, bo już ją kiedyś przedstawiałem. Czekam na krytykę, a kto wie, może kwiatoni przyznają mi rację, łącznie z Towarzyszem Mandragorem kwiatonem p.o., a może trochę podyskutujemy i ostatecznie w nerwach i w napięciu zadecyduje końcowe głosowanie :D
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 07 Apr 2008 - 12:32:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET