> Powtórzę się, ale jest dwóch mandragorów i oni jako
> wyraziciele woli Ludu mają rację. Jak jeden racji nie
> ma, to ostatecznie można zaskarżyć jego zdanie do
> drugiego. Widzę, że Tow. nie pojmuje kwestii dekame-
> ronów, ale dajmy już im spokój - to po prostu zwykli
> z-cy mandragorów.
Owszem wiem że jest dwóch Mandragorów... to że jestem mlody nie znaczy że głupi i nie wiem ilu mamy mandragorów. To, że dekameron jest zastepcą Mandragora też jest zakodowałem juz sobie dawno w głowie... Może towarzysz nie chce pojac tego co ja mam do powiedzenia...
>
> > gdybac to sobie możemy w nieskonczonośc.
> Na tym właśnie polega debata...
A ja myslałem że debata polega na dyskusji nad ustawą i wnoszeniu czegos do niej... a nie gdybaniu...
>
> --
> cwjeton Alosza Żopka
Przedniewicz Received on Thu 01 Nov 2007 - 12:05:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET