Re: [wandystan-chural] [D] sprawa "impasu Mandragora"

From: Michał R. Sadowski <mrsadowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 31 Oct 2007 22:18:39 +0100


31-10-07, Kamil Awdiejew Przedniewicz <k.przedniewicz_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

> > Przerost formy nad treścią. W sprawie jednego mandragora
> > orzeka drugi i nawzajem. Jak mandragora nie ma, to robi to
> > za niego dekameron.
>
> Głupota... jak może ktos podległy Mandragorowi osądzać go?? Bo z tego co
> pamiętam konstytucja ma wprowadzić, że dekameron bedzie zastepował
> Mandragora, jest jemu podległy.

Towarzyszu, spróbuj to zobaczyć: dwóch niezależnych od siebie mandragorów. Każdy ma "swojego" dekamerona, który jest jego zastępcą. Jeśli kwestia dotyczy jednego mandragora, orzeka drugi  mandragor, a jeśli go nie ma, to dekameron _drugiego_ mandragora.  Dekameron jest podległy _tylko_ "swojemu" mandragorowi! A słowo "głupota" wsadźcie se w rów, Towarzyszu...

> I kropka. A nie 100 różnych z żopy
> > wysranych ciał. Zobaczcie jak wygląda polski TK. Zamiast
> > apolitycznego wysoko wykfalifikowanego ciała orzekającego
> > w najtrudniejszych kwestiach mamy upolitycznione gówno...
> > (Abstrahując od konkretnych werdyktów TK)
>
> To znaczy, że w wandystanie bedzie tak samo?? to że mamy prezydenta nic
> nie robiacego znaczy ze nasz prezydent bedzie taki sam jak ten RP??
Towarzysz sugerował, że rolę "trybunału" pełniłoby kilku obieralnych  urzędników. Hipotetycznie może się zdarzyć (i nie jest to aż tak mało prawdopodobne), że wszyscy będą z jednej partii. I wtedy będą mogli zablokować Mandragorów, którzy są odwiecznymi  wyrazicielami woli Ludu i powiernikami spuścizny Towarzysza Wandy...

-- 
Alojz
Received on Wed 31 Oct 2007 - 14:18:41 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET