> Projekt uwazam za kurwa bardzo dobry. Moze zasada nieingerencji kloci
> sie nieco z wandejska tradycja eksportu rewolucji, ale nie jest to
> kwestia kluczowa.
Rewolucję można eksportować subtelnie. Poza tym mamy też sprawnie działającą SB ;)
>> MW powinien dążyć do nawiązania stosunków dyplomatycznych z każdym >> państwem wirtualnym,
Hmmm... Można by dodać definicję państwa wirtualnego, tylko trzebaby ją najpierw stworzyć. Z resztą to samo musielibyśmy zrobić z państwem barbarzyńskim, czy yoyonacją. Zwróćmy uwagę, że państwo wirtualne jest jednak szerszym pojęciem, aniżeli te dwa przedstawione przez towarzysza kwiatona Radetzky'ego.
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Vandystan albo vśmierć!Received on Tue 04 Sep 2007 - 04:59:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET