Ja, towarzysz Arkadij Magov, bez żadnego tytułu, młody Wandejczyk, przybyły do Sarmacji na początku maja i od tego samego dnia zamieszkały na terenie GWS w MW, pełniący zaszczytną funkcję Trybuna Ludowego, na którego zostałem wybrany przez TEN SAM Lud, który Was wybrał towarzysze,zmuszony jestem interweniować. Zostałem wybrany przewodniczącym Churału Ludowego i siłą rzeczy czuję się za niego odpowiedzialny. Odpowiedzialny za jego pracę, za jego tempo, za jego działania. I zmuszony jestem interweniować,... bo z tej pracy nie jestem zadowolony! Nie jestem zadowolony z tego, że nie wszyscy kwiatoni zabierają głos w dyskusjach, a później podchodzą do głosowania.
Towarzysze! Wiecie, że duży nacisk kładę na to bym nim zagłosujecie w danej sprawie przeczytać chociaż ów projekt. Jednak apelowałem też w jeszcze jednej sprawie: aby wszyscy kwiatoni zabierali głos we wszystkich debatach, jeżeli nie są na urlopie. Niestety nie wszyscy moich apeli słuchają...
Z tego miejsca upominam:
- towarzysza kwiatona mandragora Khanda
Towarzysze Ci moim zdaniem nie spełniają swoich obowiązków w należyty sposób. Wiem, że są wakacje, jeżeli jednak ktoś wyjeżdża powinien to ogłosić, co przecież jest praktykowane. Wiem, że towarzysze pracują intensywnie, bo mają jeszcze inne funkcje, jednak do na Wandę do jasnej cholery, towarzysze doskonale wiedzieli na co się piszą startując w wyborach do Churału Ludowego! Doskonale wiedzieli, że będzie wymagać to od nich przejawów aktywności! Może nie wiedzieli, że trybun będzie taką gnidą, że będzie ich ganiał na debaty, ale mimo wszystko wiedzieli, jeszcze raz podkreślam, WIEDZIELI na co się piszą, bo to przecież starzy Wandejczycy. Ja szedłem w ciemno nie wiedząc w ogóle co to jest trybun, a jednak coś tam robię!
A z Wami towarzysze mam wrażenie, że przychodzicie na głosowanie, wciskacie przycisk i wychodzicie niewzruszenie, chyba, że sami składacie projekt, to wtedy raczycie coś tam powiedzieć. Jestem bardzo niezadowolony wręcz rzekłbym niepocieszony. Wzywam Was towarzysze:
OPAMIĘTAJCIE SIĘ! Wzywam, abyście wzięli się do pracy kwiatona całym sercem. Nie wiem jeszcze co zrobię, na razie nie myślę o żadnej liście obecności na debatach, ani o innych tego typu projektach, bo mam nadzieję, że towarzysze mają wystarczająco dobrej woli, by się jednak wypowiadać w dyskusjach. Liczę, że mój apel chociaż trochę sprawi, że towarzysze się nawrócą.
Jak nie to się wkurwię bardziej, bo już straciłem 30 minut na pisanie tego pierdolonego upomnienia, a jest przecież prawie czwarta, a kurwa o 9 mam samolot do Precelkhandy, bo muszę sprawdzić jak się ma SKS Precelkhanda, bo mecze ruszają. A jak ja się wkurwię bardziej to podobny apel wystosuję na LDMW, a tam moi drodzy kochani towarzysze kwiatoni mandragorzy i prezydencie są Wasi wyborcy. Niech zobaczą na kogo nie mają głosować następnym razem. Czy wy tego kurwa chcecie towarzysze?
Zanim zaczniecie mnie zaskarżać do Sądu o jakąś obrazę i pierdolenie bredni, napiszcie chociaż kilka słów wyjaśnień. I żeby mi nie było nic w stylu "Ostatnie dni byłem zajęty", bo ja w dupie mam Wasze ostatnie dni, chyba, że będziecie mieli ostatnie dni w Churale tej kadencji. Ja mówię o całej kadencji, od początku lipca, aż po dzień dzisiejszy.
Kiedy obejmowałem urząd trybuna postanowiłem, że mój najświecczy Churał Ludowy nie będzie na debatach wyglądał jak pierdolony Sejm RP. A kurwa tak wygląda. Ja nie dopuszczę, żebyśmy z Bojarem musieli sami debatować z opozycjonistą Kellerem***. Tak kurwa być nie może!
A kurwa miałem nie przeklinać w oficjalnych pismach, ale mnie aż kałach zaswędział... i kurwa musiałem.
***metafora taka
Macie kurwa dwa wyjścia:
a)wziąć sobie pierdolone wypociny do serca, wytłumaczyć się i wziąć do
debatowania
b)olać moje pierdolone wypociny, dostać kolejne zjebki, ale tym razem na
LDMW, a w nadchodzących wyborach to po prostu na mnie nie głosować w
wyborach na trybuna i mieć spokój przez całą kadencję
Innych opcji nie widzę kurwa.
Z bardzo głębokim poważaniem
PS. Na pożegnanie, z konstytucji MW, mój ulubiony cycat: "niniejszą konstytucję stanowimy a w jej obronie będziemy, kurwa, jak brzytwa."
WIĘC BĄDŹCIE, KURWA, JAK BRZYTWA A NIE TĘPY SARMACKI KOZIK DO GRZYBÓW KURWA! Amen.
-- Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky OBYWATEL WANDYSTANU Trybun Ludowy Wandu-Wandu:9554315 MWail: arkadijmagov_usunto_at_gmail.com Srajp (komunikator glosowy): wyszykaj za pomoca MWaila www.wandystan.only.pl "Miłość...Przyjaźń... Socrealizm"Received on Sun 12 Aug 2007 - 19:01:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:28 CET