Ambasador MW dnia 22:09:01 napisał(a):
> Projekt ustawy nie musi być formatowany jak orzeczenie SN, tudzież
> ostateczny akt prawny.
Proponuję zapoznać się w tym zakresie z drukami sejmowymi dostępnymi na stronach internetowych Sejmu RP. Poza tym, pragnę zauważyć, że TYLKO w Wandystanie i TYLKO Pan składa do laski marszałkowskiej projekty ustaw w ten sposób. Taki sposób przedstawiania projektów ustaw ma podstawową zaletę: umożliwia zapoznanie się kwiatonom ze szczegółową treścią projektu i stwierdzenie, co DO KOŃCA wnioskodawca miał na myśli. W myśl zasady wykładni literalnej , nikogo nie interesuje, co ustawodawca chciał powiedzieć, a nie mógł, tylko co faktycznie powiedział. Dopuszczając wówczas Prezesa SN, albo Przewodniczącego Churału Ludowego do "grzebania" w tekście ustawy (poza poprawkami oczywistych omyłek pisarskich, błędów językowych etc., tudzież dostosowywania aktu do powszechnie przyjętego szablonu, czyli ubieranie go we właściwe jednostki redakcyjne i systematyzacyjne podczas ogłaszania ustawy) jest nadaniem im de facto roli ustawodawcy.
> Ostateczną redakcją zajmuje się Przewodniczący
> Churału Ludowego (zgodnie z Regulaminem ChL).
Przewodniczący Churału dokonuje poprawek o charaketrze redakcyjnym, a nie pisze ustawę!
> Churał ludowy podejmuje
> decyzje, w tym uchwala przede wszystkim ustawy, o charakterze politycznym.
Ustawa o charakterze politycznym jest przede wszystkim powszechnie obowiązującym prawem. Tak więc powinna ona wyglądać jak prawo.
> Wniosek kwiatona, w moim głebokim przekonaniu, nie musi zawierać
> szczegółowego przedstawienia projektu ustawy jaki, niewątpliwie prezentujący
> swoją wiedzę prawniczą, zaprezentował Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.
Wniosek- nie. Ale inicjatywa ustawodawcza, raczej powinna. Odeślę po raz kolejny do druków Sejmu RP, a także do innych, wirtualnych parlamentów.
> W
> mojej ocenie wskazanie punktów jakie kwiaton chce zmienić w ustawie jest
> wystarczające. Podobnie rzecz się ma do projektu odrzucenia ustawy w
> całości.
W tym wypadku zgodzę się z Panem. Szkoda tylko, że Regulamin Churalu Ludowego nie przewiduje czegoś takiego, jak odrzucenie ustawy w całości. Jeśli natomiast chodziło Panu o UCHYLENIE obowiązującej ustawy, to przypomnę tylko, że ustawę zmienia (uchyla) się ustawą, zatem obowiązywać powinny wszystkie zasady, które obowiązują przy wnoszeniu kazdej innej inicjatywy.
> Rolą, zgodnie z ustawą, publikowania ustaw zajmuje sie Pierwszy
> Prezes SN i to do jego kompetencji należy przedstawienie ostatecznego,
> zgodnego z przyjętymi formami, tekstu ustawy.
I tu się Pan myli. Prezes SN ma prawo do dokonywania SPROSTOWAŃ (po ogłoszeniu aktu, w formie obwieszczenia; takie przypadki się zdarzyły), a także może zmieniać FORMĘ aktów w taki sposób, aby pasowały doogólnie utrwalonego wzoru. Tak więc nie mogę ingerować w kształt ustawy po jej uchwaleniu, a jedynie mogę dokonać pewnych zmian polegających na zmianie np., paragrafów na ustępy, tudzież punktów na litery etc.
> Wezwanie o charakterze apelu
> traktuję jako wyraz troski o stanowienie dobrego prawa.
Jak najbardziej.
-- Dekameron mjr dr net n. pr. Michał Paweł Sobczak Pełniacy obowiązki Mandragora Socjogramu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Generalny Inspektor Skarbu *** http://www.wandystan.only.pl/sn *** Gadu- gadu: 3186643 :: ICQ:331193240 tlen: michal-sobczakReceived on Mon 20 Mar 2006 - 09:27:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:27 CET