Następnie Churał weźmie się za projekt nowego Regulaminu ChL. Osobiście opracuję jego pierwszą wersję (pewne jutro albo pojutrze), potem w drodze debaty ustalimy finałową wersję.
Do tego czasu być może będziemy mieli w naszym gronie tow. Miotke (swoją drogą jego też ostatnio jakby nie widać... szlag mnie trafi), jeśli nie - to będziemy nadal pracować w okrojonym, 2,5-osobowym Churale (tow. Camela liczę za pół osoby, bo sprawia wrażenie, jakby traktował prace Churału jako zło konieczne).
Kolejną kwestią będzie zapewne zatwierdzenie RKL nowego Prezydenta (kto wie, kto nim ostatecznie zostanie...), chyba, że w wcześniej pojawi się jakaś nowa inicjatywa. Osobiście mam zamiar rozpocząć pracę nad ustawą o świętach państwowych, ale to jeszcze potrwa - choćby dlatego, że mogą mi dojść obowiązki Komisarza Ludowego d/s Wewnętrznych.
Z przykrością stwierdzam, że ChL jest po prostu w stanie rozkładu totalnego. Jedynie tow. Nowak jakoś mnie trzyma przy zdrowych zmysłach, ale jak w wyborach uzupełniających nie dojdzie ktoś aktywny, to za dwa tygodnie złożę wniosek o rozwiązanie ChL. Bardzo zawiodłem się na całym LWR (żenujące zachowanie wszystkich członków partii), nie spełnił moich oczekiwań tow. Camel. Jak tak dalej pójdzie, to udam się w ślady Urbana I i wyjadę na Pustynię Negev. Albo zostanę komerusem i pojadę nawracać Scholandczyków. :]
Pozdrawiam,
sekretar kwiaton Takaris Altharin,
Przewodniczący Churału Ludowego,
lider LOK.
Received on Wed 02 Nov 2005 - 13:11:35 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:27 CET