Pomysl jest taki - ze w praktyce - ktos sobie moze kupic i tak na przyklad wszystkie nieruchomosci w gminie. Tutaj po prostu - nabywa oprocz praw wlasnosci prawa polityczne. W skrocie chodzi o to, zeby ktos mogl sobie zalozyc osade specjalnie dla siebie. Oczywiscie powyzsze daloby sie wprowadzic poprzez wlasnosc akru ziemii - ale to by bylo niejasne (systemowo). Tak bywa - ze jest np. dom na odludziu - zamiast dawac kategorie akr (taka duza dzialka) po prostu przyznajemy prawo prywatno-publiczne wlasnosci wsi.
> 2. Jaki zysk będzie dla MW z powodu powstania gmin, jak na wstępie?
>
Duzy. Lokujac wies publiczna - wlasciciel dzialek (czyli Wies - jako osoba prawna) daje 40 en - dopiero po sprzedazy. Wlasciciel wsi publicznej od razu daje 40 en za wszystkie dzialki z gory.
Mysle ze warto zadac 3-cie pytanie
3. Czy mozna ograniczyc jakos role takich miast?
Mozna - komisarz w ogole moze nie ustanawiac takich osad.
Khand
Khand Received on Sun 24 Apr 2005 - 08:54:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:27 CET