To była nowelizacja, zatem dla mnie przynajmniej oczywistym jest, że "ustawa o zmianie ustawy" to forma ostateczna, tu była przedstawiona w formie poprawki churałowej jakop powzięcie decyzji. Gdyby doszło do jej podjęcia to wówczas zgodnie z Regulaminem Churału jako jego Przewodniczący bym zmienił tekst ustawy i ustawa by sie nazywała Ustawa o szkolnictwie wyższym z dnia ... znowelizowana w dniu .... . Dla mnie to oczywiste.
Spór nie toczy się jednak o forme prawną, budowę aktu etc. Lecz o jak najbardziej merytoryczne kwestie. Tow. Khand zauważył, że każdy może zostać mieszkańcem. Ale ja się pytam - dlaczego to jest problem, że każdy może być potencjalnym kandydatem na dziekana. Przecież o wyborze dziekana decyduje, wg. ustawy, rektor uniersytetu, a zarzut jakobym proponował na rektora obcokrajowca jest co najmniej kuriozalny. W tym wypadku liczy się wiedza, a nie "patriotyzm" w znaczeniu "zaścianek".
tow. Keller Received on Sun 10 Apr 2005 - 08:58:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:29:27 CET