> Trochę nielogiczne mi się to wydaje :) Z powyższego wynika, że np.
> jeśli mam zapewniony transport na 23 dni (ok. 50%) to moja wydajność
> pracy wynosi 50%. Dlaczego nie 100%, skoro spokojnie mogę sobie
> dojeżdzać do pracy jeszcze przez 23 dni? Proszę mnie poprawić, jeśli
> źle rozumuję.
>
Tak. Masz 100% racji. Wydajjnosc powinna spadac dopiero po wyczerpaniu sie transportu. Bez liniowosci tylko po prostu
TO uproszeczenie wynika z tego, ze owszem ktos moze nie pracowac w ogole za granica ale poniewaz dla ulatwienia GRYWALNOSCI nie chce fizycznego tranpsortowania ludzi i ich pracy - wiadomo, ze jesli ktos jest zdolny do pracy za granica to jest jakby bardziej konkurencyjny na rynku i jego wydajnosc wzrasta.
Liniowosc teraz wydaje mi sie rzeczywiscie bez sensu. Bo albo MASZ albo NIE MASZ transportu. Tutaj tez zgadzam sie w 100%.
Tylko wlasnie najwazniejszy jest ten miejscki a najmniej wazny miedzypanstwowy i tyle.
Nikomu nie mozna tez zabronic chodzenia do pracy na piechote. Ale wtedy jest mniej wydajny. Proste.
KHAND Received on Mon 17 Oct 2005 - 00:54:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:43:13 CET