Projekt Khanda jest bardzo fajny.
Cholernie monarchistyczny, ale fajny. Mysle, ze glownym celem federacji
powinna byc mozliwosc poszerzenia zakresu, w jakim obywatele naszych
panstw moga sie bawic w mikronacje. Dlatego kolaz monarchii i komny jest
wskazany- bo dla kazdego cos milego, i jesli ktos sie znudzi jednym,
moze pobawic sie w drugie nie oslabiajac zadnego z panstw.
Dlatego trzeba pomyslec o ograniczeniach w dostepie do urzedow i paru
innych kwestiach. Ja to wstepnie widze tak:
- poslowie parlamentow krajowych i czlonkowie rzadow nie maja prawa do
jednoczesnego pelnienia analogicznych funkcji w drugim panstwie Unii,
- ale obywatele obu panstw maja takie prawo. Bez konsekwencji. Minister
Diuk Koscinski mialby prawo stworzenia w Wandystanie ruchu "Korona" na
przyklad, ale kandydowac do Churalu Ludowego moglby dopiero, gdyby
przestal byc sarmackim ministrem.
- wspolne sa sady- ale dla uwypuklenia roznicy miedzy obydwoma
ustrojami, rozne sa czesci prawodawstwa. bylby to problem dla sedziow,
bo musieliby sie uczyc dwoch kodeksow karnych, ale dla obywateli to
znacznie ciekawsze rozwiazanie. Ewentualnie- nie ma zadnych ograniczen w
pelnieniu fukcji sedzoiwskich i prokuratorskich w obu panstwach, ta sama
osoba moglaby byc sedzia tu i tam.
- wspolna jest oczywiscie polityka zagraniczna, sa dwaj ministrowie,
ale uzgadniaja oni swoje dzialania
- z tym Krolem...z jednej strony jestem przeciw- bo Krol, i bo nie do
konca wiadomo jak mialyby w praktyce wygladac jego kompetencje w
stosunku do Ksiecia i Prezydenta- ale brzmi to ciekawie. Wolna Elekcja
to bylby super event.
m.
Received on Thu 13 Oct 2005 - 04:51:46 CEST