"...żeby w pokoju tej nocy
pobladły troski nasze
i niepokoje zgasły
by żaden człowiek nie był obcy
żeby nie było samotnych
by każdy z każdym dzielił się sercem
jak wigilijnym opłatkiem z dobrymi łzami w oczach
by krzywe stały się prostymi
by ktoś przypomniał sobie nagle
kolędę dawno zapomnianą
by ktoś przebaczył
- ktoś rozpłakał się nad winą darowaną..."
(Magdalena Ponichter)
Dużo uśmiechu i radości, a poza tym, wytchnienia od szarej rzeczywistosci.
Żeby nie znikał uśmiech z waszych twarz... żeby było ciepło i rodzinnie. I
żebyście, po kilkudniowej świątecznej abstynencji od Scholandii się za nią
na prawdę stęsknili ;-)
Karina S. Received on Wed 24 Dec 2003 - 06:59:19 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:36 CET