Thursday, December 11, 2003, 12:37:21 AM, you wrote:
PK> 1.Cel zmian PK> Z tego co słyszałem poprzez zmiany miało na celu PK> zwiększyć sprzedaż rolników. Obserwując zmiany jakie nastąpiły, do prosukcji PK> dodano głównie ryby i soki.
I takie byly wstepne zalozenia. Krok, ktory wykonalismy to naturalne nastepstwo wprowadzenia soku i win oraz ryb do sprzedazy. Pan chcialby wszystko naraz: zeby reforma spozywcza byla zarazem reforma rolnictwa, a moze sugeruje Pan podniesienie ilosci produktow rolnych w produkcji zywnosci? Juz wyobrazam sobie jaka kalkulacje na temat 'zywienie a praca wirtualna' wtedy by Pan wystawil :)
PK> Możliwe, że jestem nie na czasie, ale z tego co PK> wiem ryby produkuje tylko firma Nadina de Beli Sklep u Holesteina
Czy to moja wina? Ryby sobie lowi... Wlonoc Tomku w swoim domku. I Pan i kazdy inny tez moze. Nie bede naginal reform do czyichs niecheci do innych. Interesuje mnie stan gospodarki a nie osobiste sympatie.
PK> a firmy
PK> produkującej soki jak na razie się nie dopatrzyłem.
Nie wolno mi podawac szczegolow, ale sa juz tacy, ktorzy otwieraja ten interes.
PK> Wniosek płynie z tego taki, że zyska tylko na tym PK> pan premier.
Obsesja?
PK> 2. Produkcja win i soków PK> Została zmieniona także cena producji win i soków z PK> 2 jednostek pracy dodano warzywa owoce.
Byla pomylka. 1 praca + 1 sok/wino. Taka byla kalkulacja, tak mialo byc, przez nieuwage nie zmniejszylem ilosci pracy, przepraszam.
PK> winiarnia
PK> musiałaby sprzedawać około 1500 sztuk. Wątpię by to było realne.
1500 na 7 dni, na 30 dni? Czy ile? Jesli na 30 dni, to wydaje mi sie ze ze spokojem. Podliczmy:
zalozmy ze 100 obywateli zywi sie w ogole kazdy jada raz dziennie zuzywajac srednio powyzej 20 sokow na tydzien stu takich ludzi to juz 2000, a mam nadzieje, ze zalozenie, ze tylko 100 ludzi chce zyc jest bledne, wiec naprawde nie ma powodow do zmartwien.
PK> Gdzie tu zdrowy rozsądek??
Pan na prawde mysli ze ludzie, ktorzy sprawuja wladze se tumokami? Mam nadzieje, ze tylko z zawisci.
PK> 3. Podwyżki cen żywności PK> CHciałbym wszystkichj ostrzec, że w związku ze PK> zmianami nastąpi podwyżka żywności.
Zmiana cen zywnosci jest zgodna z zalozeniem. Do Pana ostrzezenia dodam tylko uwage, ze ceny w mmarkecie zmienia sie bardzo nieznacznie. Wlasciwie cena koncowa nie powinna sie prawie w ogole zmienic, markety i tak zarabiaja niezle, bo sprzedaja wielokrotnie wiecej niz restauracje, w ktorych ceny na pewno sie zmienia. Byly zbyt niskie... nikt nie zaprzeczy chyba.
PK> Obywatelom zostanie cofnięta możliwość utrzymania PK> się wyłącznie z pracy fizycznej.Przyjmując że ceny w marketach wzrosną z 1.1 do PK> 1.35 łatwo można wyliczy ile potrzeba minimalnie do utrzymania się.
Trudno mi obiecac, ze nie wzrosna z 1.1 do 1.35, ale koszt produkcji nie zostal podniesiony o 0.25 ar, jak Pan sugeruje, tylko mniej. Ryba byla czas jakis temu (~miesiac) juz w produkcji zywnosci w markecie. Zostala wycofana w nie dokonca jasnych okolicznosciach. Jednak nie wplynelo to na spadek cen zywnosci marketowej. Tak wiec praktycznie jedyna zmiana to zamiana 1 owocu na 100 sokow. To na pewno nie roznica 0.25, jak Pan sugeruje.
PK> Wynika z tego, że jak ktos nie zdoła raz kliknąć, PK> może nie mieć możliwości przetrwania.
Trudno zebym zachecal ludzi do tego, aby nic nie robili i tylko klikali w "pracuj" na panelu. To byloby bardzo niekonstuktywne. Zalozenie pracy wirtualnej bylo takie, zeby jedynie podtrzymywala przy zyciu.
Wprowadzanie reform jest ryzykowne... zawsze komus sie spodobaja,
innym nie. Wlasciwie wiadomo z gory kto bedzie przeciw. Nasz problem
jest jednak przewaznie inny - dziwny dosyc, gdyz krytykuje sie to co
jest od dwana, na tle tego co sie wlasnie zmnilo, zamiast odwrotnie.
Na tej reformie nikt nie straci, a wielu zyska (zarobek lub mniejsce
pracy). Ukazywanie samych minusow reformy (w wiekszosci nieprawdziwych
lub conajmniej wyolbrzymionych) wywoluje tylko minorowe nastroje w
spoleczenstwie i niechec do ekipy rzadzacej. Jesli o to tylko Panu
(Panom) chodzi, to robicie to swietnie. Docenie kazda konstruktywna
krytyke, nieraz moge sie pomylic lub byc w bledzie, ale powyzszy
przyklad wykazuje dobrze kto sie myli i jakie ma pojecie o sprawie na
temat ktorej sie wypowiada.
Wypada mi podziekowac jedynie za blad w produkcji soku/wina, tam byl
blad, dziekuje i raz jeszcze przepraszam.
-- pozdrawiam, Kuba jumper Lamperski mailto:jumper_usunto_at_w.pl Minister Gospodarki i Pracy. ------------ www.leenx.prv.pl - linki ktorych szukaszReceived on Thu 11 Dec 2003 - 05:13:50 CET
---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---
.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET