Jestem zadowolony z oddzielenia Kosciola od Państwa i Panstwa od Kosciola.Scholandia mogla by byc wzorem dla niejednego panstwa. Wsród nas nie dochodzi do sporów natury religijnej i za to nalerzy pochwalić Scholandczyków.
Przejdzmy do odpowiedzi
> Fakt ze Pan (i moze inni burmistrzowie) koscioly zdjal,
przerabiajac strone
> www, nie jest moja wina.
> Moze nie chcial Pan miec kosciola w swoim miescie?
Sam z wlasnej inicjatywy bym zadnego kosciola nie budowal ale skoro w
miescie byly juz 3 miejsca kultu postanowilem je zachowac.W
powierzonym mi kodzie miasta nie napotkalem linkow do zwiazkow
wyznaniowych.Pisałem na liscie ogólnego maila do religi,instytucji
kulturalnych i kolei o zglaszanie sukcesji do placowek znajdujacych
sie w Mons Reale.Nieopatrznie wsponiany kościół uznałem jako
prawosławny a z brak scholandzkiego odpowiednika tego wyznania
(krolewski chrzescijanski uznalem ze katolicki) przestalem sie
interesowac ta sprawa.Myslałem ze to na poszczególnych wyznaniach
spoczywa obowiazek opieki nad kościołami a nie na burmistrzu i to w
kwesti patryarchów powinno nalerzec przejzenie co kilka miesiecy
zasobow stron.
Do konca miesiaca postaram sie uregulowac pozytywnie dla zwiazkow
wyznaniowych sprawy kosciolow na terenie Mons Reale.
> Nie podoba sie Panu dalej, ze Koscioly zajmuja sie praca naukowa i
> dydaktyczna.
Tu mnie Pan przekonał.
> Natomiast kto dal panu prawo do wskazywania nam, wierzacym, jak
mamy wierzyc
> w Scholandii? To nasze prawo, chronine Konstytucja i nic nikomu do
tego.
Czy Pana jako osobę wierzącą naprawde nie razi ze obok spraw do
ktorych podchodzi sie na powaznie ktos zamieszcza linki do kościoła
elfickiego lub mrocznego zakonu. Własnie dlatego chce wyraznego
okreslenia czy religie w scholandi to zabawa (gra symulacja jak kto
woli) czy też coś powazniejszego realne miejsce gdzie mozemy uzyskac
kontakt z Bogiem.
> Notabene Kosciol Schoalndzki nie nawiazuje instytucjonalnie do
zadnych
> realnych kosciolow, a tylko w wiekszej czesci podziela ich wiare,
bo uwaza
> ja za oparta na prawdziwym Objawieniu Jezusa.
Dziekuje za wyjasnienie.Ale chyba ma jakies korzenie?
Jestescie za celibatem czy nie?A ogólniej czy mozna go umiejscowic w
podziale na Rzymsko-Katolicki,Prawosławny,Protestancki,Koptyjski?
> I nie rozumiem po co przytacza Pan z listu do Galatow o zupelnie
innej
> tematyce, niemajacej zadnego zwiazku ze spraw, o ktorej Pan pisze.
Moze
> chcial Pan pokazac, ze umie cytowac Biblie? Nie watpie w to
przeciez, ani
> pewnie nikt inny. To dziecinnie proste. Juz o wiele trudniejsze
fragment
> zinterpretowac i pokazac jego aktualnosc- robimy to w naszych
homiliach.
Gdybym zaczol interpretowac ten fragment to moja gazeta stala by sie
bardziej gazeta religijna a nie gospodarcza.Swoje poglądy religijne
staram sie trzymac daleko od Scholandi.Szukam w scholandi idealnego
Panstwa a nie idealnego Koscioła.Wiem czym konczy sie wymiana zdan na
tematy religijne pomiedzy dwoma osobami o roznych zapatrywaniach.
Specjalnie dobralem ten fragment jako fragment ktory powinien
przyswiecac scholandzkiej spolecznosci niezalerznie czy koscioly w
scholandi beda mialy wielki wplyw na spoleczenstwo czy nie.
(w tym momencie chcialem troche pointerpetowac ale sie zatrzymam)
> Teraz Pana zacytuje:
> "Tymczasem praktyki religijne przedstawione w Scholandi wypaczaja
jej sens."
> Niby jak wypaczaja sens wiary. Moze z powodu platnej swieczki czy
mozliwosci
> zlozenia ofiary na Msze? A niech mi pan wskaze realny Kosciol, w
ktorym nie
> zbiera sie ofiar? Jak niby ma sie on inaczej utrzymac? Nie wpadlo
Panu do
> glowy, ze ten, ktory pisze kazania tez musi jesc? Tak jest wszedzie
i u nas
> takze.
Dając ofiarę w kosciele chyba nie place za wygloszenie kazania,odprawienie mszy ale wyrazam Bogu chec podziekowania Bogu za dobrodziejstwa jakimi mnie obdarzyl.Jak mam zatem zrozumiec datek na msze w scholandzkim kosciele? Jako zaplate za napisanie strony?Jako mozliwosc podniesienia prestizu?Czy jako coś co pozwoli mi w zyciu realnym stanac na sadzie ostatecznym pośród owiec?
> Inny cytat:
> "Zaden z duchownych nie wyrazil publicznie sprzeciwu przeciw
mozliwosci
> pracy w dni swiete."
> Pudlo! Nie z inercji nikt nie zaprotestowal, lecz z przekonania. Czy
> ktokolwiek z Kosciola Scholandzkiego publicznie kiedykolwiek
oswiadczyl, ze
> Niedziela jest dla nas szabatem i nie wolno w ten dzien ruszyc
palcem? A Czy
> koscioly realne zabraniaja pracowac w niedziele?
Nawet zachecaja do tego aby w niedziele isc do hipermarketu.
Szczegolnie zacheca sie mlode matki aby cala niedziele spedzily za
kasa.Ja nie mówie ze nie wolno wykonywac zadnej pracy w niedziele(czy
inny wybrany dzien).
Chodzi mi o to że gdyby ktos z tych ktorzy moga pracowac chcial
zaniechac w scholandi pracy w niedziele to mialby problem jak wyzyc
koszty jednego dnia to (1,5+1,1)*110%=2,86ar
koszty tygodnia to 20,02ar
kwota do zarobienia przez 6 dni to 18ar
Zatem ten kto tak chce sie utrzymac musi pracowac w niedziele.
Obecnosc dnia swietego wystepuje u wszystkich religi monoteistycznych
dlatego temat pracy w niedziele wydawal mi sie dobrym probierzem
dzialan scholandzkich kosciolow.
Z powarzaniem
Jean Paul Goudart
Received on Mon 08 Dec 2003 - 05:32:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET