> Witam państwa.
>
> Wiem, że dawno się nie odzywałem i nie pokazywałem, ale miałem duuże
> problemy. Teraz mam je nawet w Scholandii :) Gdy tu przyszedłem zająłem
się
> prowadzeniem gazety Scholejus. Niestety okazało się, że jestem chory (nie
> ważne już na co i jak to się skończyło) i na parę miesięcy wylądowałem w
> szpitalu. Bardzo pragnąłbym powrócić do życia w Scholandii. Jednak nie mam
> nic pieniędzy,a moje zadłużenie w szpitalu sięga kilkudziesięciu arminów.
> Jeżeli znajdą się ludzie chętni mi pomóc - potrzebuję około 200 arminów,
aby
> móc przetrwać to będę bardzo wdzięczny. Wiem, że w Scholandii jest wielu
> szlachetnych ludzi. Wiem również, że gdyby ktoś kiedyś nie miał za co żyć
> chętnie oddałbym mu kilka arminów, dlatego też liczę na waszą pomoc.
> Absolutnie nie chcę, abyście oddawali mi swoje ciężko zarobione pieniążki
od
> tak. Jako, że w najbliższym czasie nie będę miał z czego spłacić, to może
> będę mógł coś dla kogoś zrobić i tym samym zarobić na siebie. Jeżeli ktoś
> uzna, że lepiej poświęcić kilka arminów na mnie niż np. na "oazę rozkoszy"
> (czytałem ostatnie posty:)) będę mu bardzo wdzięczny, jednak tak jak juz
> wspomniałem mogę odrobić każde pieniądze. Wiem, że ten cały mail brzmi
tak,
> jak wiele fundacji zbierających na mieście nasze złotówki - "oddaj pare
> groszy na biedne dziecko", ale zapewniam wszystkich, że gdyby nie zależało
> mi na Scholandii to nie prosiłbym was o to. Zapewniam też, że jeżeli
kiedyś
> ja będę miał pieniądze to chętnie podzielę się nimi z ludźmi którzy będą
> tego potrzebowali.
>
> Jeszcze raz dziękuję.
> Z poważaniem
> Ronald Regan
> nr konta - RR0254
>
Jeśli możesz podaj swoje gg
Received on Fri 05 Dec 2003 - 04:26:49 CET