Regan come back

From: Ronald Regan <regan_usunto_at_o2.pl>
Date: Fri, 5 Dec 2003 03:43:11 +0100


Witam państwa.

Wiem, że dawno się nie odzywałem i nie pokazywałem, ale miałem duuże problemy. Teraz mam je nawet w Scholandii :) Gdy tu przyszedłem zająłem się prowadzeniem gazety Scholejus. Niestety okazało się, że jestem chory (nie ważne już na co i jak to się skończyło) i na parę miesięcy wylądowałem w szpitalu. Bardzo pragnąłbym powrócić do życia w Scholandii. Jednak nie mam nic pieniędzy,a moje zadłużenie w szpitalu sięga kilkudziesięciu arminów. Jeżeli znajdą się ludzie chętni mi pomóc - potrzebuję około 200 arminów, aby móc przetrwać to będę bardzo wdzięczny. Wiem, że w Scholandii jest wielu szlachetnych ludzi. Wiem również, że gdyby ktoś kiedyś nie miał za co żyć chętnie oddałbym mu kilka arminów, dlatego też liczę na waszą pomoc. Absolutnie nie chcę, abyście oddawali mi swoje ciężko zarobione pieniążki od tak. Jako, że w najbliższym czasie nie będę miał z czego spłacić, to może będę mógł coś dla kogoś zrobić i tym samym zarobić na siebie. Jeżeli ktoś uzna, że lepiej poświęcić kilka arminów na mnie niż np. na "oazę rozkoszy" (czytałem ostatnie posty:)) będę mu bardzo wdzięczny, jednak tak jak juz wspomniałem mogę odrobić każde pieniądze. Wiem, że ten cały mail brzmi tak, jak wiele fundacji zbierających na mieście nasze złotówki - "oddaj pare groszy na biedne dziecko", ale zapewniam wszystkich, że gdyby nie zależało mi na Scholandii to nie prosiłbym was o to. Zapewniam też, że jeżeli kiedyś ja będę miał pieniądze to chętnie podzielę się nimi z ludźmi którzy będą tego potrzebowali.

Jeszcze raz dziękuję.
Z poważaniem
Ronald Regan
nr konta - RR0254 Received on Thu 04 Dec 2003 - 18:43:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET