Piotr Ligocki
Panie Ligocki, to nie są moje słowa, tylko słowa Pana Nuerenberga. Zdaje mi się, że zaznaczyłem to kiedyś w mailu, ja nie mam tu żadnych praw grozić komukolwiek :) Co do Pańskiego rozumienia tekstu, to już kiedyś mieliśmy z tym zabawną historię... Jeśli chodzi o Panów restauratorów, to Panowie spójrzcie na nas farmerów, my się dogadaliśmy i sprzedajemy po równej cenie, po co nawzajem się dobijać? (Tak się dzieje kiedy PLI glosuje za usunięciem z Konstytucji zapisów dotyczących solidaryzmu w gospodarce...)
Michał Strudziński Received on Wed 26 Nov 2003 - 09:37:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET