Porzadnych analiz to pan sie boi jak diabel swieconej wody. Najleposzy
dowod, ze u pana takowych nie ma!
A co do analiz sytuacji, to jeszcze chyba dobrze pamietamy tu pana majowe
"wystepy" w charakterze reportera ze Scholandii. Jesli ktos zapomnial, to
sluze cytatami:
Oto jako próbka serwis dezinformacyjny pana C w DreamNews (sarmackiej agenturze w Dreamlandzie) z 3 maja 2003:
...jesli wolno mi bedzie powtorzyc historyczne zdanie. Chociaz jest to spokoj raczej cmentarny. Po przedwczorajszych rozruchach inspirowanych przez komunistow i wczorajszej goraczce rzadowego przeciwnatarcia dzisiaj w kraju Armina panuje glucha cisza. Chcialoby sie napisac: "jeno wilcy wyja w spalonych chudobach", ale nie nie bylaby to prawda, gdyz nawet wilkow nie slychac. W Scholopolis nie zostal zaden slad niedawnej goraczki, wirtualni znowu zostali zepchnieci do pozycji towaru, kupuje sie ich w Scholandzkich Skladach Surowcowych powiazanych w peczki pod nazwa "praca" po 5 arminow za peczek (to mniej wiecej tyle, co dwa posilki w ekskluzywnej restauracji). [...]
Cocacolatl Max Kaszanka
A jak bylo naprawde, wszyscy wiemy.
To tylko tak, zeby umocnic panska wiarygodnosc analityka wszystkiego, co
scholandzkie!
FvS
Received on Sat 22 Nov 2003 - 10:27:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET