>>1. Obroty wcale nie sa tu male, jesli w ciagu 2
>>tygodni bylo to prawie 20 tys arminoiw [...]
>>Na przyklad u Pana z tygodnia jest to 2395
>>libertow[...]
>>U nas obroty z pieciu tylko dni to: 3709 arm czyli
>>tygodniowo dwa razy wiecej niz u pana nie
>>uuwagledniajac towarów! Zatem bujda na resorach a
>>wlasciwie rozmyslne klamstwo.
> Czyżby wielkości obrotów, ktore publicznie podałem, nie
> zgadzaly się? Czy firmy na Pańskiej Gieldzie podają
> regularnie raporty dostępne każdemu inwestorowi? Czy
> regularnie wyplacają dywidendy? Jesli tak, prosze to
> udowodnic, na SGPW wszystko jest jasne i dostępne ze
> strony głównej natychmiast.
Jesli juz o tym mowa: ze strony SGPW obroty za 10 sesji (na dzien
22.11.2003 godz.17:22) to 3185.14, a za jedna sesje: 155.90. Jesli
tak, to przez pierwsze 4 dni obrot na SGPW (wnioskuje z deklarowanych
20tys) wynosil prawie 17 tys arminow (srednio 4250 dziennie) i od
tego czasu leci na pysk (o ponad 96%). Nie moge nic dowiedziec sie o
wolumenie, ale przy wzroscie kursow o 200% to oznacza jeszcze glebszy
zjazd. A mysle, ze lada dzien ruch na SGPW zamrze calkowicie - na
wszystkich spolkach sa gora po dwa zlecenia. I to jest miara
dojrzalosci tego rynku, a panska propaganda tego nie zmienii.
Dla porownania - obroty CStocks za ostatnie 10 dni to 4151.04 lt, za
poprzednie - 2782.34, za jeszcze wczesniejsze - 928.20 lt i dalej -
4462.90 lt, 3464.50 ...
I nie ma tu nic do rzeczy, ze CStocks generuje obroty na towarach i
walutach. Jej zadaniem jest zarabiac, a nie zaspokajac potrzeby
spoleczne i ambicje.
> Na razie wychodzi na to, ze wszystkie wyssane z
> palca ostrzeżenia, ktore pan był laskaw zastosować
> wobec inwestycji na SGPW, a zwłaszcza o
> niestabilności, braku płynności i niewielkich
> rozmiarach rynku oraz jego obrotow, pasują jak
> ulal do... Pańskiej Gieldy właśnie.
Nie przecze, to jest problem wszystkich malych rynkow (Warszawskiego tez). Ale jest zasadnicza roznica - ja sobie z tego zdaje sprawe, a pan sie nadyma urojona wielkoscia (zdaje sie ze nie pierwszy to zauwazam, juz chyba w Dreamlandzie to panu wytkneli).
>nie cierpie kłamliwej propagandy. Dość się jej
>w życiu nasłuchałem i do końca będę z nią
> walczył.
> FvS
Jest pan pojetnym uczniem. Doskonale pan opanowal dziedzine klamliwej propagandy. Mysle, ze przescignal pan nawet tych na ktorych sie wzoruje. Ale z ta walka to chyba bujda na uzytek publiczny :-).
C.
http://www.cstocks.prv.pl/cstocks.php?ref=6 Gielda
Received on Sat 22 Nov 2003 - 08:53:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET