Witam!
Pewnie i tak mnie zagłuszą wasze okrzyki, ale ludzie, opanujcie się!
Teraz to już mnie zaczyna to denerwować, chociaż na prawdę, uwierzcie,
jestem cierpliwa. Jak przybyłam do Scholandii, nie było tu wyzwisk, rzucania
obelg itp. rzeczy. A teraz to juz na porządku dziennym! Czy nie ma w was za
grosz kultury? Rozumiem, ze was ponoszą emocje - mnie tez się czasem to
zdarza - i kazdemu zdarzyc się może. Ale czy to powód do takiego zachowania?
Ktoś się zachował źle, zawiódł nasze zaufanie itp. - to denerwuje, wiem.
Ale.... no właśnie.... jest to ale. Wzyscy jesteśmy ludźmi, każdy się myli,
i ja i wy - nikt nigdy nie będzie doskonały. I może czasem warto spojrzeć na
to od tej strony... są też rózni ludzie o różnych charakterach... no, ale no
trudno... obelgami na pewno się tego nie zmieni!!!
I jeszcze jedna myśl mi się nasunęła... Warto też spojrzeć czasem w swoje
oczy - bo łatwo zauważyć drzazgę u kogoś innego, a trudniej belkę u
siebie....
.....
A jak i te słowa do was nie dotarły, to może spróbujcie się zachowywać
kulturalniej przez wzgląd na te kilka kobiet, które również tą listę
czytają... może wiele nie mówią, ale czytają i oceniają...
K.S.
Received on Thu 20 Nov 2003 - 09:28:07 CET