Dotyczy sprawy pana Roberta Czekanskiego
Po artykule pana Bita i dokladnej weryfikacji, potwierdzam plagiat jakiego dopuscil sie pan Robert Czekanski. Postapil w sposob bezczelny i malo kreatywny dopuszczajac sie tego czynu. Naprawde brak slow. Jeszcze do niedawna dziwilem sie co niektorzy Scholandzcyc do niego maja, dlaczego tak go traktuja. Nie mylili sie. Pan Czekanski to zwykly smiec, ktory wykorzystal moje zaufanie, a za pensje w wysokosci 70 Ar stac go bylo tylko na plagiat i nic wiecej!!!!
Pan Czekanski zostal zwolniony z pelnionej funkcji na Politechnice Scholandzkiej i na wlasna prose opuscil Scholandie. Oby na zawsze...
Jeszcze dzisiaj napisze do rektora KUS o odebranie tytulu naukowego, gdyz uwazam, ze po prostu nei bylo podstaw do jego przyznania. Mam nadzieje ze jest to mozliwe. O fakcie poinformuje na liste.
Jest mi bardzo przykro, mam nadzieje ze uczelnia nie ucierpi na tym zdarzeniu, nic o calej sprawie nie wiedzialem,a czytajac Czas Rosario bylem bardzo zdziwiony.
Dzisiaj wieczorem usune wyklady z wydzialu HTML, poki co zostawiam je do porownania aby kady mogl ocenic jakim pan Czekanski byl czlowiekiem, a wlasciwie jest. Dobrze, ze nas opuscil , niech zatruwa Sarmacje.
-- Best regards, cnobel mailto:cnobel_usunto_at_gazeta.plReceived on Wed 19 Nov 2003 - 10:33:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET