Re: [scholandia_xo_pl] Re: Kredyty i giełda

From: Piotr Kalmus <p.kalmus_usunto_at_wsisiz.edu.pl>
Date: Sat, 15 Nov 2003 17:26:25 +0100


Wiem, że się narażam ale robię to niejako z poczucia obowiązku.

> Tak sie zlozylo, ze gielda nie ma sluzyc biedakom, tylko gospodarce. Jesli
> ktos nie ma nic, to nie ma tu czego szukac.

Ja myślałem, że chodzi o to, by w Scholandii było jak najwięcej nowych obywateli. Każdy kto tu przychodzi jest biedakiem, więc od dziś będę pisał listy powitalne do swoich mieszkańców od zdania "Nie ma pan czego tu szukać".

> Dla nowych obywateli jest Biuro
> pracy, Ministerstwo pracy, moze pomysl pracy wirtualnej. Noie Gielda. Nikt
> nigdy nie mowil, ze Gielda ma sluzyc nowym obywatelom, tylko ze ma
dokladac
> kapital tym, ktorzy maja go za malo a chcą zrobic cos duzego. ale nie tym,
> ktorzy nei maja nic.
>

W biurze pracy ciężko dostać jakaś stałą ofertę pracy. Nad pracą wirtualną mam zamiar jeszcze powalczyć. Jeśli chodzi o wspólne zakładanie interesu, to jeden zakład nie jest wstanie wyżywić kilku osób. Z mojej apteki nie byłbym wstanie się utrzymać sam, a co dopiero mówić o wspólniku.

:
>
> Wyobrazmy sobie sytuacje nawet NOWYCH obywateli, ktorzy maja glowe i
> korzystaja z listy dyskusyjnej:
> Ja mam 150 arm, ty masz 150 arm, on ma 50 arm i parcele. Dogadujemy sie na
> liscie (ja daje pomysl firmy, wy sie do mnie zglaszacie, spotykamy sie na
> czacie lub gg i omawiamy szczegoly)
>
> Rejestrujemy firme w dziedzinie, na ktorej produkty jest popyt (np zelazo,
> stal, szklo, plastik)
> bierzemy wspolnie na trzech kredyt inwestycyjny (1.500 arm) - tylko tyle i
> na 2 %, tak daje bank. Przy tej sumie na trzech obejdzie sie bez zyrantow.
> Mamy wiec kapital: 350 plus parcela (w sumie 400) plus 1500 razem w sumie
> 1900
> wprowadzamy firme na Gielde.

Nie jestem pewien, ale żeby wprowadzić firmę na giełdę, trzeba mieć fabryke już ZBUDOWANA i mieć 500a ZAPASÓW.

>
> Skladamy podanie o kapitalizacje 70%, to znaczy ze nasz wspolny udzial
> wynosi teraz juz tylko 30% (zatem kazdy ma po 10%), wiec rozpisujemy akcje
> na sume: 3800.
> Razem jest wiec 5700. a kazdy z nas ma do splacenia 1/3 kredytu czyli 500,
> lecz mamy po 10% wartosci firmy.
> Zbieramy pieniadze za akcje, budujemy sobie te fabryke lub kopalnie,
> kupujemy jeszcze surowce (wystarczy pieniedzy!), zaczynamy produkcje
> wstawiamy na Bazar, moze jakas reklama, moze zawieramy umowy z kupcami na
> hurtowe dostawy, moze na tansze dostawy dla nas?. Jesli wybierzemy dobrze
> dziedzine (np produkcja stali, a nie apteka!), zarabiamy tygodniowo od ok.
> 120 do nawet 250 arm do podzialu (to zalezy od produkcj, iprosze zobaczyc
> Kopzel - wlasnie tak zarabia, majac jedna kopalnie!)

Wątpie, żeby aż tyle zarabiał. Możliwe, że zarabia tyle nie wliczając kosztów produkcji. Co do dalszej wesji wydarzeń, wolę przemilczeć, bo nie wydaje mi się to realne. Received on Sat 15 Nov 2003 - 08:26:46 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET