Ależ proszę Pana! Gielda nie jest przede wszystkim po to, by nowy obywatel
na niej gral, spekulowal i w ten sposob zarabial! To musialby być przecież
szaleniec. A ze strony panstwa , gdyby mialo tak idiotyczne cele dla Gieldy,
o wiele prosciej i szybciej byloby zalozyc kasyno z ruletką i Black
Jackiem - tam wlasnie bez potrzeby uczenia sie czegokolwiek kazdy moglby
ryzykowaci stracic lub wyfrac. Tlumacze po raz kolejny na tej liscie:
Gielda jest wlasnie po to, żeby osoba, mająca dobry pomysl na firmę i MAŁO
pieniędzy (za malo!) na realizacje tego pomyslu, mogla:
a) wejsc z kims w spolke i w ten sposob uzyskac dodatkowy kapital, dzielac
sie jednak zarowno wydatkami, jak i zyskami
b) i to najwazniejsze: uzyskac kapital dla swojej firmy, aby dokonac
zamierzonych inwestycji od graczy gieldowych. Oni kupuja akcje, pieniadze
ida do kasy firmy i firma ma ten kapital, ktorego potrzebuje, by ruszyc z
planowana inwestycja. Ocywiscie wlasciciel firmy musi podzielic sie zyskiem
z akcjonariuszami, ale za to:
- nie musi prosic nikogo o kredyt
- nie musi splacac rat ani odsetek
zas panstwo (czy Bank państwowy) nie ryzykuje pieiedzy na tzw zle kredyty.
I prosze zrozumcie to ci wszyscy, ktorzy dotad nie chcieli ruszyc mozgami:
Odkąd Scholandia ma zrownowazony budzet, czyli nie wlewa ksiezycowych
pieniedzy w dowolnych sumach do systemu, nie ma po prostu pieniedzy na
dawanie dowolnej osobie, ktora tylko zechce poprosic dowolnych sum (np 12
tys na elektrwnie, 4 do 6 tys na fabrykę) dowolnej osobie bez zadnych
zabezpieczen. To dopiero bylby bezsens! I to byloby nierealne:
- Panstwo musi dbac o budzet i tych pieniedzy po prostu nie ma! Ktore realne
panstwo daja ludziom bez grosza i bez gwarancji, powiedzmy, 80 milionow, by
sobie postawili fabryke, bo tak im sie chce?
- A sami ludzie: czy wrealnym swiecie ktos moze sobie przyjsc do banku
(mniejsza o to, jakiego) i powiedziec: wlasnie zarejestrowalem elektrownie!
Dajcie mi prosze 10 milionow, to ja wybuduje! Udzial wlasny: 100 zlotych!
Przeciez to absurd! I tan, co o to wnioskuje mowi jeszcze, że to byloby
urealnienie! Kon by sie usmial!
Pan Ligocki pisze:
Uważam jednak, że postulaty obywateli
powinny być rozważone. Proszę też, abyśmy dali szansę wszystkim równą i
nie blokowali rzeczy już wymyślonej - kredytów. W końcu chemy uczynić ten
świat jak najbardziej podobny do realnego.
Wlasnie!!!! Kredydt sie urealnia, to zanczy gosc, co ma 100 a kieszeni i
nieruchomosc warta 200 dostanie maksimum 1500 arm kredytu (to i tak wiecej,
niz w realu) i potrtzebuje na to zyrantow. Co w tym nienormalnego,
nierealnego? Zwlaszcza że w kreju realnym by go scigali, gdyby nie oddal, a
ze Scholandii moze sobie po prostu odejsc! I bezkarnie wczesniej wydac swoj
kredyt, na co chce, poszalec i wystrychnac wszystkich na dudka! Dosc tego!
Zajrzyjcie po rozum do glowy a potem atakujcie ludzi, ktorzy postanowili
wlasnie UREALNIC symulacje!
Jeszcze cos poradze: Jak tak dbacie o bezrobotnych nowych obywateli, to
zaczniejcie rozawiac o wirtualnej pracy dla nich, i otwieraniu coraz to
nowych galezi gospodarki i produkcji, a nie o kredytach, ktore pobiora i
dalej nic z tego nie wyniknie!
FvS
Received on Sat 15 Nov 2003 - 02:04:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET