Koncentracja produkcji i kapitalu

From: WCWI <wcwi_usunto_at_icpnet.pl>
Date: Fri, 14 Nov 2003 20:29:21 +0100


Moze Pan Godart przesadza w swoim polowaniu na czarownice, ale w jednym ma racje:
Ustawa antykoncentracyjnam, nawet lagodna, moglaby trocvhe pomoc, nie mowiac o tym, ze takze urealnic symulacje ekonomiczna. Pan de Belli faktycznie jest potentatem, co w sytuacji malenkiej gospodarki niewielkiej wirtualnej spolecznosci
- po pierwsze mocno wichruje proporcje gospodarcze i umozliwia faktyczne
poraktyki monopolistyczne (nie twierdze, ze takie sa stosowane, ale potencjalnie moga byc, a to juz zle),
- po drugie zas powaznie moze utrudnic rozpoczynajcym konkurentom zycie.

Nie wiem jak jest z vatem pomiedzy prywatnymi firmami i przekazywaniem produktow z jednej do drugiej. Sadze, ze w nasZym systemie jednak podatek jest pobierany. akle chetnie wysluchalbym wyjasnienia ministra Gospodarki, czy tak faktycznie jest - bo jesli nie, to zle. Taki potentat jak pan Markgraf moglby wtedy faktycznie nie wplacac do kasy panstwowej grubych setek arminow miesiecznie.

Natomiast uwazam, ze jakies ograniczenia nalezy poozyc. I to nie jest kwestia zazdrosci, lecz uregulowania gospodarki i dania szansy mniejszym. Gielda tez by duzo pomogla: Niech ten, ktory ma za duza koncentracje kapitalu, wejdzie na Gielde z wiecej niz polowa akcji czesci swych przedsiebiorstw - wtedy monopol moze sie rozluznic. Nie mozna go do tego zmusic, ale tak byloby lepiej w sytuacji niewielkiego organizmu ekonomicznego.

Warto o tym podyskutowac. Moze takze w Parlamencie? Ale Parlament ma inne zadania: Mianowicie, jak widze aktualnie milczy nad projektem Kodeksu Cywilnego :-)

FvS Received on Fri 14 Nov 2003 - 11:29:27 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET