A jakiż to (uznany w Scholandii ) Tytul Pan posiada?
Poza tytulem doktora inżyniera net nie znam takich. Kanclerzem jest Pan w
Sarmacji, a nie tu, wiec nas nie musi interesowac panska sprawowana tam
funkcja (jest pan tu prywatnie i jest mieszkancem Scholandii). Tytuly
szlacheckie zaś pomiedzy Scholandią a Sarmacją nie sa wzajemnie uznawane,
zadnej takiej regulacji nie zawieralismy. Zatem Pan Marszałek Kalmus ma
rację, mówiąc do Pana: Proszę Pana. Chyba że ma mowic: Panie Doktorze, ale
nie o to Panu przeciez chodzi?
Zreszta Pan sam zwraca sie do niego per: "Hey Piotr" albo "Panie Kalmus" a
"Pan Kalmus" jest Marszalkiem Parlamentu Królestwa Scholandii, w ktorej się
Pan znajduje! To raczej więc Pan powinien używać jego tytulu, jako że on
jest na swoim terytorium i jest tu, zgodnie z ogolnie obowiązującym
protokołem, drugą osobą po Krolu. Jak sie od kogoś wymaga (niesłusznie, jak
dowiodlem) tytulowania wlasnej osoby, to najpierw trzeba okazac mu
grzeczność tytulowania jego samego wedlug zasad savoir vivre. Kiedy się
bierze do pouczania innych warto samemu być bez skazy...
FvS
Received on Tue 11 Nov 2003 - 03:38:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET