Posądzenie kogoś o złożenie oferty korupcyjnej jest w moim przekonaniu
bardzo poważnym zarzutem. W Scholandii jestem od 19 lutego 2003 roku.
(...)
Pozwole to sobie trochę skomentowac....
Czytał Pan Przesłańca? Zna mnie Pan choć trochę.....? Zawsze myślałam, że
choć trochę tak... no ale mogłam się mylic... W każdym razie gwoli
ścisłości. Prosze przeczytać ten artykuł uważnie. Nie oskarżam tam Pan
nigdzie o cokolwiek. Wiem, że jest Pan na tyle inteligentym człowiekiem, że
by Pan tego nie zrobił. Ale wkurza mnie (choć na prawde baaaaaardzo rzadko
się wkurzam) jak ktoś do mnie podchodzi w taki spoób jaki to uczynił "pewien
Pan" w rozmowie ze mną na gg (publikowanej w Przesłancu)... Długo się
zastanawiałm czy o tym pisać.... ale po wielu rozmowach z różnymi ludźmi
doszłam do wniosku, że czemu nie.... ALe tu nie chodzi o Pana! Taki ktoś
mógł pojawić się w każdej partii i wszędzie narozrabiać... Chodzi o sam fakt
zaistnienia czegos takiego! Nie chcę by Scholandia prypominała również pod
tym złymi stronami real.... Nie chcę tu matactwa, jakiś kretactw, i
oczustw.... i wiem, że nie zgodził się Pan na to by mi przedstawiono tą
propozycję.... ale tamten Pan przegiął.... współczuję, że zamieszał w to
również Pana, i ze próbuję zrzucić na Pana winę.... żałuję, że w ogóle to
miało miejsce. Ale stało się i się nie odstanie. Mam tylko nadzieję, że
więcej się nie powtórzy.
A jakby ktoś chciał jeszcze próbować, to z góry odradzam. To, że jestem
dziewczyną, to nie znaczy, że można łatwo wpłynąć na moją decyzję....
Panie Michale, głowa do góry! :-))
K.S. Received on Mon 10 Nov 2003 - 15:16:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET