Dostalem przed chwila sygnal od czlowieka, ktory zglosil sie w sprawie ogloszenia zamieszczonego w biurze pracy. tresc ogloszenia:
>Szukam kogos kto codziennie bedzie sprawdzal moja strone czy nie ma nowych zlecen itd.
>Wymagane codzienne sprawdzanie, ale praca ta zajmie Ci co najwyzej 15 minut dziennie. Place 15 arminow dziennie.
w odpowiedzi otrzymal:
>Dobrze zatrudnie Pana na tym stanowisku, jednakze potrzebuje
>Pana numeru ID oraz hasla poniewaz bez tego nie bede mogl Pana
>zalogowac jako uzytkownika na mojej stronie, a jest to
>niezbedne. czekam...
Mysle ze nie musze nikomu przypominac, co w takich sytuacjach sie robi... Sprawe zglaszam Scholandzkim Sluzbom Specjalnym, sam niedoszly poszkodowany zapowiada wystapienie do Sadu Scholandzkiego.
Naciagacz podpisuje sie jako YY0032 uzywa zas mail aobywatela YY00033, pozostawie to bez komentarza...
-- pozdrawiam, jumper mailto:jumper_usunto_at_w.pl ------------ www.leenx.prv.pl - linki ktorych szukasz ---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>---<>--- .Received on Sun 09 Nov 2003 - 09:45:15 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET