From: "Mike" <michael026_usunto_at_wp.pl>
> Witam. Miałem się nie odzywać, ale nkt nie chciał puścić tego na listę:
(...)
A ja milczeć nie będę.... Panie Mike.... myśle, że sobie wszystko
wyjaśniliśmy przed chwilą, i mam nadzieję, że nie zostało lotnisko w
Lampedusie tak doszczętnie zburzone, i da się je przywrocic ;-) Mam
nadzieję, że Pan to jeszcze przemyśli, bo ja nie powiedziałm, że Pana praca
idzie na marne i Pan o tym wie! I przepraszam Pana jeśli Pan się poczuł
czymś urażony, choć nigdy to nie było w moim zamiarze.
Cenię to co Pan rob dla Scholandii, i Pan o tym wie... bardzo prosze...
niech Pan nie szuka dziury w calym!
Powiedzial Pan, ze przywroci Pan te lotniska jak zostanie Pan przeproszony.
Ja juz to zrobilam.
Jeszcze jedna mala dygresja, o ktorej juz mowilam na czacie.... nie wszystko
jest tylko czarne i biale.... sa tez rzeczy szare....
K.S. Received on Fri 07 Nov 2003 - 13:57:33 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET