Po tym jak pana wywalili... znaczy zrezygnował pan funkcji kanclerza, martwiłem się, że straci pan radość życia i wiarę we własne siły.
Cieszę się że znalazł pan sposób na poprawienie sobie samopoczucia, w ten bardzo kulturalny sposób.
Tak poza tym niech pan nie wymaga od Mike`a by był taki "doskonały" i "wspaniały" jak pan.
Mam nadzieję, że nie zrobiłem błędów składniowych gramatycznych i ortograficznych.
Pozdrawiam Received on Wed 05 Nov 2003 - 01:23:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET