>
> No ja bym sie na jego miejscu tak nie cieszył. Znajac niespożytą energię
> Pana Markiza (czy może już Arcyksięcia Roberta Otto, w Sarmacji awansuje
> się błyskawicznie :-)), to teraz ze zdwojoną siłą rzuci sie on w swoje
> interesy, w tym w te scholandzkie. I na pewno będzie u nas jeszcz bardziej
> obecny, a to w Panu Prefekcie elfidy wywołuje, zdaje się, skoki poziomu
> adrenaliny. I wszystko wróci do znanej nam normy :-)
>
Ja też bym się nie zdziwił, jakby zaraz postawił nową aptekę i
sprzedawał leki po 1 A:)) Nie
Received on Fri 31 Oct 2003 - 01:33:01 CET