>Zastanawiam sie czy to zgodne z prawem... Pomysl nie jest zly, ale to
>taki troche akt desperacji. Moim zdaniem tradycyjne, konserwatywne
>metody - oprocentowane kredyty to lepsze rozwiazanie na leniwych
>kredytobiorcow. Nikt nie moze nakazac kredytobiorcy splate kredytu w
>zaleznosci jaki ruch walutowy generuje. Ma czas do splacenia i odsetki
>powinny rosnac. A czy zrobi to na poczatku czy na koncu - jego sprawa.
Chciałbym zauważyć, że by zacząć jakoś działać gospodarczo, trzeba wziąć kredyt mionimum 3 tysiące. Ja własnie tyle wziąłem. Dochody miesięczne apteki wynoszą 35 ze sprzedaży 10 z reklamy pana Knobla. Biorac pod uwagę, że zyski bedę przeznaczał wyłacznie na spłatę kredytu, a nic nie będę brał na siebie spłacę kredyt po 5 latach realnych(wersja optymistycna). Zapewniam, że farmerzy mają podobnie.
W sytuacji takiej jaka jest absurdalne wydaje mi się oprocentowanie kredytów.
Ostatnio na liście sam pan mówił o dotowaniu i pomoc przy spłacaniu kredytów przez państwo. Ten sposób wydaje mi się rozsądny, bo jest prostproporcjonalny do sprzedaży.
Yahoo! Groups Sponsor
ADVERTISEMENT
To unsubscribe from this group, send an email to: scholandia_xo_pl-unsubscribe_usunto_at_yahoogroups.com
Your use of Yahoo! Groups is subject to the Yahoo! Terms of Service. Received on Thu 23 Oct 2003 - 14:58:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:35 CET